Na leszczyńskim obiekcie pojawili się kibice, ale stadion im. Alfreda Smoczyka nie był wypełniony w 25 procentach; na trybunach zasiadło ok. trzech tysięcy kibiców, a organizatorzy przygotowali cztery tysiące wejściówek.

Reklama

Spotkanie dwóch najlepszych drużyn ostatniego sezonu mogło podobać się kibicom. Sam wynik sugeruje gładkie zwycięstwo Unii, ale większość biegów była bardzo zacięta, a kolejność na mecie rozstrzygała się często na ostatnim łuku.

Pierwsze starty zapowiadały jednak większe emocje. Gospodarze na początku meczu nie do końca potrafili odczytać najszybsze ścieżki i po czterech biegach ich przewaga wynosiła tylko cztery punkty (14:10).

W drugiej serii leszczynianie pokazali swoją siłę. Najpierw Janusz Kołodziej z Bartoszem Smektałą zostawili za plecami Macieja Janowskiego oraz Maxa Fricke. Janowski długo naciskał Smektałę, ale zawodnik gospodarzy nie dał sobie wydrzeć dwóch punktów. W kolejnym wyścigu również toczyła się zacięta walka o drugą lokatę – Piotr Pawlicki wypuścił przed siebie Dominika Kuberę, a sam zajął się Woffindenem. Anglik przegrał z leszczynianinem o pół koła. Także siódmy bieg zakończył się podwójną wygraną podopiecznych Piotra Barona, którzy prowadzili już 29:13 i losy spotkania były praktycznie rozstrzygnięte.

Menedżer wrocławian Dariusz Śledź szybko postanowił wykorzystać rezerwy taktyczne. Za Fricke pojechał Woffinden, który z Janowskim przywieźli podwójne zwycięstwo, wykorzystując nieco słabszą dyspozycję Pawlickiego. Gleb Czugunow z Maksymem Drabikiem także zanotowali komplet punktów. W zespole Unii poza zasięgiem dla rywali byli jednak Kołodziej i Sajfutdinow, świetne zawody zaliczył też junior Kubera.

Przewaga Fogo Unii była cały czas bezpieczna, ale żużlowcy obu zespołów do ostatniego okrążenia 15. wyścigu walczyli nawet o jeden punkt. Taka sytuacja miała miejsce w pierwszym nominowanym biegu, kiedy to Pawlicki z Drabikiem tasowali się do ostatniej prostej, ale to zawodnik Betardu Sparty okazał się minimalnie lepszy.

Również ostatni pojedynek, w którym Janowski na linii mety minął Sajfutdinowa, mógłby być ozdobą niejednego turnieju Grand Prix. Za plecami tej dwójki trzykrotny mistrz świata Woffinden minimalnie przegrał z Kuberą.

Fogo Unia Leszno - Betard Sparta Wrocław 53:37
Fogo Unia Leszno: Janusz Kołodziej 12 (3,3,3,3), Emil Sajfutdinow 12 (3,2,2,3,2), Dominik Kubera 10 (3,3,2,1,1), Bartosz Smektała 9 (1,2,1,2,3), Piotr Pawlicki 5 (2,2,1,0,0), Brady Kurtz 3 (0,3,0), Szymon Szlauderbach 2 (1,1,0)
Betard Sparta Wrocław: Maciej Janowski 12 (2,1,3,1,2,3), Gleb Czugunow 10 (2,2,3,1,0,2), Tai Woffinden 9 (3,1,2,0,3,0), Maksym Drabik 6 (1,1,2,0,1,1), Daniel Bewley 0 (0,0), Max Fricke 0 (w,0), Przemysław Liszka 0 (0,0)
Najlepszy czas dnia: Tai Woffinden w 3. biegu - 60,97
Sędziował: Remigiusz Substyk (Solec Kujawski)
Widzów: ok. 3 tysiące.




Wyniki meczów 2. kolejki i tabela ekstraligi żużlowej:
Motor Lublin - Moje Bermudy Stal Gorzów 53:37
2020-06-22:
RM Solar Falubaz Zielona Góra - Eltrox Włókniarz Częstochowa 31:59
Fogo Unia Leszno - Betard Sparta Wrocław 53:37
Pozostałe mecze kolejki
2020-06-23:
MrGarden GKM Grudziądz - PGG ROW Rybnik (20.00)






Tabela (mecze, zwycięstwa, remisy, porażki, małe punkty zdobyte, małe punkty stracone, punkty, różnica małych punktów)
1. Eltrox Włókniarz Częstochowa 2 2 0 0 112-68 4 +44
2. Fogo Unia Leszno 2 2 0 0 49-41 4 +24
3. Betard Sparta Wrocław 2 1 0 1 92-88 2 +4
4. RM Solar Falubaz Zielona Góra 2 1 0 1 84-95 2 -11
5. Motor Lublin 2 1 0 1 88-92 2 -4
6. MrGarden GKM Grudziądz 1 0 0 1 37-53 0 -16
7. ROW Rybnik 1 0 0 1 36-53 0 -17
8. Moje Bermudy Stal Gorzów 2 0 0 2 78-102 0 -24







Mecze w następnej kolejce
2020-06-26:
Fogo Unia Leszno - Motor Lublin (18.00)
RM Solar Falubaz Zielona Góra - MrGarden GKM Grudziądz (20.30)
2020-06-28:
PGG ROW Rybnik - Moje Bermudy Stal Gorzów (16.30)
Eltrox Włókniarz Częstochowa - Betard Sparta Wrocław (19.15)