napisano w oświadczeniu FIA. Dodano, że celem jest w Bahrajnie 20 marca.
Taką decyzję podjęła Światowa Rada Sportów Motorowych na wniosek ustępującego prezydenta FIA, Francuza Jeana Todta, którego następca zostanie wybrany w piątek.
oceniła z kolei Światowa Rada Sportów Motorowych.
Ogromne emocje w finale sezonu
Wyścig w Abu Zabi miał dramatyczny przebieg. Długo prowadził broniący tytułu Brytyjczyk Lewis Hamilton, mając ok. 11 sekund przewagi nad Verstappenem. Jednak kilka okrążeń przed metą "w sukurs" Holendrowi przyszedł Kanadyjczyk Nicholas Latifi, który uderzył w barierkę i zablokował część toru. Nie odniósł żadnych obrażeń, ale doprowadził do pojawienia się na torze samochodu bezpieczeństwa. To oznaczało, że Verstappen znalazł się tuż za plecami Hamiltona i miał do tego świeższy komplet opon.
Kierowcy wrócili do ścigania tylko na jedno okrążenie i Holender swoją szansę wykorzystał bezbłędnie, wyprzedzając Brytyjczyka po wewnętrznej. Był to manewr, który dał mu pierwszy tytuł mistrzowski w karierze.
Po wyścigu sędziowie odrzucili dwa protesty, złożone przez ekipę Mercedesa, której barwy reprezentuje Hamilton.