Dziennik Gazeta Prawana logo

Otylia Jędrzejczak: Na miejscu pływaków złożyłabym pozew zbiorowy przeciw związkowi

17 lipca 2021, 16:49
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Otylia Jędrzejczak
<p>Otylia Jędrzejczak</p>/PAP Archiwum
Na miejscu pływaków, którzy przez ewidentne błędy związku nie wystartują na igrzyskach w Tokio, złożyłabym pozew zbiorowy przeciw Polskiemu Związkowi Pływackiemu - powiedziała mistrzyni olimpijska z Aten Otylia Jędrzejczak. Dodała, że nie umie wyobrazić sobie, co teraz ci zawodnicy czują.

Sześcioro polskich pływaków w wyniku błędów popełnionych przy ich zgłoszeniach nie wystąpi w igrzyskach olimpijskich w Tokio - poinformował w sobotę portal sportowefakty.pl, powołując się na rozmowę z prezesem federacji Pawłem Słomińskim.

To finał ogromnego zamieszania, jakie powstało wokół sześciorga polskich pływaków w wyniku błędów popełnionych przy ich zgłoszeniach. Wspomniana grupa - która od kilku dni jest już w Japonii, a wcześniej brała udział w ślubowaniu olimpijskim - miała zapewniony start w sztafecie, ale została zgłoszona do rywalizacji indywidualnej, w której jej udział był zależny od zaproszenia od światowej federacji (FINA), a takowe otrzymał tylko jeden zawodnik z siedmioosobowego grona.

"To wina Polskiego Związku Pływackiego"

W sobotę odbyło się spotkanie, w którym Światowa Federacja Pływacka poinformowała, że nie dopuści Polaków do startu.

 - powiedziała Jędrzejczak.

"Złożyłabym pozew zbiorowy"

Dodała, że jest w kontakcie z częścią zawodników, którzy są już w Japonii i atmosfera w kadrze jest "grobowa".

 - wskazała multimedalistka olimpijska.

Wzięcie odpowiedzialności to podstawa

W jej ocenie absolutnym minimum w tym momencie byłoby wzięcie przez prezesa związku odpowiedzialności za tę sprawę. Zdaniem Jędrzejczak powinien on wyjść do dziennikarzy i przeprosić.

 - powiedziała Jędrzejczak.

Słomiński w rozmowie ze Sportowymi Faktami potwierdził, że sześciu zawodników musi wrócić do Polski, a nad całą operacją pracują teraz trenerzy. Mają oni za zadanie ze wszystkich dostępnych zawodników "złożyć" składy pięciu sztafet. Na razie nie wiadomo, kto dokładnie będzie musiał wrócić do kraju. Wcześniej w rozmowach z mediami podkreślał, że związek nie popełnił w jego ocenie błędu w tej sprawie.

W niedzielę ma zostać wydane specjalnie oświadczenie dotyczące tej kwestii.

Problem ze skompletowaniem pięciu sztafet

Jędrzejczak dodała, że przy obecnej sytuacji nawet możliwość dana przez FINA - podmiany trójki zawodników z listy sztafetowej - powoduje wielkie problemy ze skompletowaniem pięciu sztafet.

 - mówiła mistrzyni olimpijska z Aten.

"Nie wierzę, że to się dzieje naprawdę"

Jędrzejczak dodała, że trudno nawet wyobrazić sobie obecnie emocje, które są w polskiej kadrze pływackiej przed startem na najważniejszej imprezie pięciolecia.

 - zakończyła multimedalistka wszystkich światowych imprez pływackich.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj