ocenił pracownik katowickiej Akademii Wychowania Fizycznego.
Przyznał, że kluczowy będzie teraz wpływ środowiska, wsparcie sztabu szkoleniowego, osób związanych z short trackiem, bliskich.
dodał.
Załamanie przekuć w sukces
Jego zdaniem, Polka znalazła się w bardzo trudnym położeniu.
powiedział.
Nie ukrywał, że zawodniczka ma prawo do przejścia etapu załamania. Przypomniał, że ma jeszcze w planie kolejne starty w Pekinie.
zauważył.
Nie wszystko zależy od sportowców
Zaznaczył, że sportowcom od wybuchu pandemii koronawirusa dwa lata temu towarzyszy silna obawa, czy zostaną dopuszczeni do udziału w zawodach.
stwierdził.
Zauważył, że zamknięcie w hotelowym pokoju w izolacji, bez normalnego treningu, ma też wpływ na formę fizyczną sportowców.
zakończył Kaczmarski.
Jej start był jedną największych polskich nadziei na medal
Zawodniczka Juvenii Białystok do sobotnich eliminacji na 500 m nie została dopuszczona, a dzień później zwolniono ją z izolacji i trenowała na olimpijskim obiekcie.
Start Maliszewskiej na 500 m był jedną z największych nadziei na medal biało-czerwonych w Pekinie. 26-letnia zawodniczka jest m.in. srebrną medalistką MŚ (2018) i mistrzynią Europy (2019) w tej specjalności. W trwającym sezonie zwyciężyła w zawodach PŚ na olimpijskim torze w Pekinie, była druga w Nagoi, a w łącznej klasyfikacji uplasowała się na trzeciej pozycji.
Polka wywalczyła jeszcze kwalifikacje na dystansach 1000 i 1500 m oraz w sztafecie 3000 m i powinna móc wystartować w tych konkurencjach, przy odpowiednich wynikach testów na COVID-19.