Dziennik Gazeta Prawana logo

Trzykrotna medalistka olimpijska gra na pianinie, pracuje jako modelka i ma głowę do interesów

19 lutego 2022, 07:00
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Eileen Gu
<p>Eileen Gu</p>/PAP/EPA
Chinka Eileen Gu, która w Pekinie zdobyła trzy medale w narciarstwie dowolnym, w tym dwa złote, ma wiele pasji i pomysłów na życie. Na sport, który zajmuje jej na razie bardzo dużo czasu, nie patrzy tylko przez pryzmat rywalizacji i wyników.

Urodzona w San Francisco 18-latka uwielbia także grać na pianinie, pracuje jako modelka i ma głowę do interesów. Według nieoficjalnych informacji agencji AP podpisała umowy z 23 sponsorami. Nic dziwnego, że przyszłość wiąże z biznesem - marzy, by zostać dyrektorem ds. marketingu.

Dwa złota jedno srebro

Złoto wywalczyła w Chinach w konkurencji halfpipe i big air, a srebro w slopestyle. Jest pierwszym sportowcem w tej dyscyplinie, który z igrzysk wywozi trzy medale. Osiągnięć Gu nie można traktować jako niespodzianki olimpijskiej, bo to do nastolatki należą aktualne tytuły mistrzyni świata w slopestyle i halfpipe. W sezonie 2021/22 triumfowała w pięciu z sześciu zawodów , w których startowała (cztery razy w halfpipe, raz w big air).

- powiedziała Gu, która nie obawia się żadnych pytań dziennikarzy.

Niestandardowa dieta

Jej matką jest Chinką, a ojciec Amerykaninem. Do 2019 r. reprezentowała barwy USA.

- podkreśliła.

Kosmopolityczny charakter Gu odzwierciedla także niestandardowa, jak na sportowca, dieta. Jednego dnia zawodniczka zajada się pierożkami, drugiego - specjalnie przygotowaną wołowiną, którą umieszcza się w bułce. Jej ulubionym dodatkiem do potraw jest oliwa truflowa.

Misja do wypełnienia

Na nartach stanęła jako trzylatka. Mając pięć lat odbywała już regularne treningi. Potem trafiła do reprezentacji USA. O zmianie barw zadecydowała chęć popularyzacji narciarstwa dowolnego w Chinach. W Stanach Zjednoczonych jest około 12 mln fanów białego szaleństwa, zaś w czterokrotnie liczniejszych pod względem ludności Chinach (1,4 mld mieszkańców) - około 10 mln, jak wynika z badań opublikowanych w "Państwie Środka" w 2021 r.

dodała studentka jednej z najbardziej prestiżowych uczelni na świecie - Uniwersytetu Stanforda w Dolinie Krzemowej w Kalifornii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Rezerwowy bohaterem Hiszpanii. Ronaldo pożegnał się z mistrzostwami świata »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj