Piękną walkę o złoty medal MP w biegu na 400 m stoczyły w Toruniu Święty-Ersetic (AZS AWF Katowice) i niespełna 18-letnia Lesiewicz (AZS AWF Gorzów). Wygrała zdecydowanie bardziej doświadczona multimedalistka mistrzostw Europy. Święty-Ersetic uzyskała 52,02. Wynik Lesiewicz - 52,56 to nowy halowy rekord Polski juniorek. Młoda zawodniczka poprawiła go po raz drugi w tym sezonie.

Reklama

"Jestem w dobrej dyspozycji. Wcale nie w słabszej niż rok temu, gdy w tej hali ustanowiłam halowy rekord Polski. Bieg na mistrzostwach kraju jest o medale. (...) Teraz trzy dni w domu i jedziemy do Spały przygotowywać się bezpośrednio do toruńskich mistrzostw Europy. Młodzież chce tak jak i my - bardziej doświadczone zawodniczki - znaleźć się w sztafecie, być przysłowiowym aniołkiem. Kornelia pokazała już na juniorskich mistrzostwach Polski, że jest mocna. Widać było, że ma jeszcze rezerwy. Wówczas +pospawało+ ją na dwóch ostatnich krokach, więc wiedziałam, że ma jeszcze z czego urwać. Dziś tak zrobiła" - powiedziała Święty-Ersetic.

Nie chciała oceniać młodszej koleżanki, ale przyznała, że ma ona wielki talent i predyspozycje do szybkiego biegania.

"Trzymam za nią kciuki. Mam nadzieję, że będziemy mogły razem biegać w sztafecie" - podkreśliła złota medalistka. Zarówno ona, jak i Lesiewicz, uzyskały indywidualne minimum uprawniające do startu w HME (4-7 marca w Toruniu).

Święty-Ersetic uważa, że najgroźniejszymi rywalkami Polek w sztafecie 4x400 m podczas HME będą Holenderki.

"Na to wygląda po ich czasach. My jednak jesteśmy sztafetą doświadczoną. Będziemy biegały u siebie. Tanio skóry nie sprzedamy i znów mierzymy w złoto" - zaznaczyła.

Lesiewicz o swojej nominacji do sztafety wypowiadała się bardzo asekuracyjnie, ale czasy nie kłamią. Jej wynik jest drugim na tegorocznych polskich listach.

"Jestem bardzo szczęśliwa, ale i w szoku, bo to moje pierwsze halowe mistrzostwa Polski seniorów. Do tego bodaj czwarty bieg pod dachem na tym dystansie. Mam 17 lat, niczego nie muszę. Bawię się sportem. Zobaczymy, co powiedzą trenerzy i czy będę w składzie na mistrzostwa Europy" - mówiła podekscytowania srebrna medalistka.

Przyznała, że współpracuje z psychologiem Janem Blecharzem, który powtarza jej, aby nie nakłada na siebie presji.

"Nic nie muszę jeszcze teraz. Widać było po treningach, że mogę być w tym roku znacznie szybsza niż wcześniej. Robimy jednak spokojnie swoje, a efekty mają przyjść. Dziś pilnowałam się Justyny. Ten bieg był tak szybki, że niczego z niego nie pamiętam. Chciałam zabrać się za Justyną, a potem działa się jakaś magia. Biegłam ile sił w nogach do mety" - mówiła podopieczna trenera Sebastiana Papugi.

Wynik 17-letniej Lesiewicz to najlepszy rezultat w historii uzyskany w hali w biegu na 400 przez europejską 18-latkę (rocznikowo).

Brąz na ym dystansie wywalczyła Małgorzata Hołub-Kowalik (AZS UMCS Lublin) - 52,86. Zarówno ona, jak i czwarta Natalia Kaczmarek (KS AZS AWF Wrocław) posiadają indywidualne minimum na halowe mistrzostwa Europy. Trener Aleksander Matusiński ma z kogo wybrać skład zespołu, który w Toruniu będzie bronił tytułu z Glasgow z 2019 roku,

Mistrzostwa Polski w Toruniu trwają. W ostatniej sesji w niedzielny wieczór o medale powalczą jeszcze m.in. tyczkarze, skoczkinie wzwyż i specjaliści od 800 m.