Lewandowski powiedział w niedawnym wywiadzie dla TVP Sport, że otrzymał z PZLA propozycję stypendium w wysokości 800 zł na miesiąc. Wszystko dlatego, że w 2021 roku został "tylko" wicemistrzem Europy pod dachem podczas zawodów w Toruniu. Na igrzyskach prześladował go pech. Najpierw upadł w biegu eliminacyjnym, a w półfinale doznał kontuzji.
- mówił Lewandowski.
Minister Gliński z uwagi na świetne wyniki sportowe Lewandowskiego w wielu poprzednich sezonach zdecydował o przyznaniu specjaliście od dystansów 800 i 1500 m stypendium specjalnego w maksymalnej wysokości.
- przekazał PAP dyrektor sportowy PZLA Krzysztof Kęcki.
Wiceprezes PZLA Tomasz Majewski wyjaśnił, że związek nie mógł złożyć wniosku o takie stypendium specjalnego, bo zapisy ustawowe w tej sprawie są co prawda gotowe, ale nie weszły jeszcze w życie.
- ocenił Majewski.
W przypadku Małachowskiego, dwukrotnego wicemistrza olimpijskiego w rzucie dyskiem (2008, 2016), minister Gliński zdecydował się na wydanie decyzji o świadczeniu olimpijskim na podstawie art. 85 ustawy o sporcie, który odsyła do ustawy o sporcie kwalifikowanym z 2005 roku. Stało się tak dlatego, że Małachowski zakończył w tym roku karierę, ale jeszcze nie ma 40 lat. W myśl zapisów ustawy o sporcie kwalifikowanym możliwe jest przyznanie świadczenia po ukończeniu 35 lat.
Małachowski po igrzyskach w Tokio zakończył bardzo bogatą karierę sportową. Poza dwoma medalami olimpijskimi ma on w dorobku m.in. złoto mistrzostw świata (2015) i dwa tytuły mistrza Europy (2010, 2016).