Dziennik.pl logo

Adrianna Sułek ostro krytykuje PZLA. "Nie będę milczeć"

19 lipca 2022, 07:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Adrianna Sułek
<p>Adrianna Sułek</p>/PAP
Adrianna Sułek zajęła czwarte miejsce w siedmioboju w lekkoatletycznych mistrzostwach świata w Eugene. Reprezentantka Polski zdobyła 6672 pkt i pobiła 37-letni rekord kraju. Po zakończeniu rywalizacji Polka wypowiedziała sporo gorzkich słów pod adresem Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

Polka poprawiła w Eugene rekordy życiowe w czterech konkurencjach: pchnięciu kulą (14,13), biegu na 200 m (23,77), skoku w dal (6,43) i biegu na 800 m (2.07,18). 23-latka w biegu na 100 m przez płotki miała czas 13,28 sekundy, w skoku wzwyż osiągnęła 1,89 m, natomiast w rzucie oszczepem - 41,63 m. Reprezentantka Polski zdobyła łącznie 6672 pkt i została sklasyfikowana na czwartej pozycji. 23-letnia lekkoatletka pobiła rekord Polski, który od 1985 roku należał do Małgorzaty Nowak - 6616 pkt.

Po zakończeniu rywalizacji Polka dziękowała za wsparcie i wyrozumiałość swoim bliskim, bo trening wielobojowy to nie godzina dziennie, ale kilka godzin katorżniczej pracy każdego dnia. Trudno w takich okolicznościach zbudować relacje, związek, a jej się to udało. Także dzięki wyrozumiałości i mądrości jej chłopaka - jak wskazywała siedmioboistka.

Sułek nie szczędziła natomiast słów krytyki pod adresem Polskiego Związku Lekkiej Atletyki.

- mówiła wyraźnie rozgoryczona.

Mocno krytykowała warunki obozu aklimatyzacyjnego w Seattle. Mówiła, że jedzenie było koszmarne, totalnie niedostosowane do potrzeb sportowców. Podkreślała, że wielokrotnie musiała stołować się w innym miejscu.

- pytała zdenerwowana.

Dodała, że będzie szukała możliwości szkolenia niejako obok PZLA, z udziałem prywatnych sponsorów, a także teraz — jako rekordzistka kraju — dzięki środkom ministerialnym.

Z Eugene Tomasz Więcławski

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraNie żyje Franco Baresi. Słynny włoski piłkarz miał 66 lat »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj