To nie był spacerek. Rywale wysoko zawiesili poprzeczkę. Do przerwy Polacy przegrywali 15:17. Jednak w drugiej połowie spotkania Biało-Czerwoni pokazali klasę. Marcin Lijewski i Karol Bielecki poprowadzili naszą drużynę do zwycięstwa.

Reklama

Nie byłoby go bez Sławomira Szmala. Nasz bramkarz w decydujących momentach udowodnił, że jest jednym z najlepszych zawodników na świecie.

Polska - Słowacja 35:33

Koniec meczu: Wygrywamy 35:33.

59. min. - Trafia Bielecki. Broni Szmal. Gol Jureckiego i jest 35 do 32.

58. min. - Trafia Lijewski. Jest 33:30.

57. min. - Przewaga Polaków zmalała do dwóch goli 32:30.

55. min. - Kara dla Michała Jureckiego. Gol dla Słowaków.

54. min. - 31:27 dla Polaków.

51. min. - Trener rywali prosi o czas. Po nim trafiają Słowacy, ale Polacy szybko odpowiadają.

50. min. - Przechwyt Tłuczyńskiego. Polak w sytuacji sam na sam pokonuje golkipera rywali i mamy już pięć bramek przewagi (28:23).

49. min. - Fantastyczny Szmal. Znów broni, a Bielecki trafia!

48. min. - Piłka w rękach Szmala. Szybka kontra i Tłuczyński trafia. Rośnie nasza przewaga do trzech goli.

47. min. - Przechwyt Polaków i gol. Mamy dwa gole przewagi 25:23.

46. min. - Faul w ataku Słowaków. Mamy piłkę - znów Jurecki trafia. Prowadzimy!

Reklama

45. min. - Bartosz Jurecki doprowadza do remisu 23:23. Gramy w przewadze.

43. min. - Bielecki rzuca nad poprzeczką, a Słowacy zdobywają dwa gole i prowadzą 23:22.

42. min. - Szmal broni! Jaszka sami trafia po koźle. Prowadzimy 22:21.

41. min. - Przechwyt, podanie do Lijewskiego i jest remis po 21:21.

40. min. - Pierwsza bramka Kuchczyńskiego i po 40 min. gry jest 21:20 dla Słowaków.

37. min. - Ale co z tego, skoro kolejne dwie akcje marnujemy i Słowacy mają znów dwie bramki przewagi.

34. min. - Na szczęście dla nas broni Szmal i znów jest okazja do remisu. Mamy rzut karny, Tłuczyński i po 18:18.

33. min. - Były dwie okazje do wyrównania. Obie zmarnowane. Najpierw pomylił się Lijewski, potem Michał Jurecki.

32. min. - Odrabiamy straty. Bramki zdobywają Jaszka i Tłuczyński.

31. min. - Rozpoczęła się druga połowa meczu. Przy piłce Słowacy. Niestety zdobywają gola i tracimy już do nich trzy bramki.

30. min. - Fatalna końcówka pierwszej połowy. Kolejne dwie straty. Najpierw trafia Valo, a po chwili Straniovsky i pierwszą połowę kończymy ze stratą dwóch goli do rywali 15:17.

29. min. - Dwie straty Polaków i dwa gole Słowaków. Remis 15:15.

28. min. - Szmal broni, a Bielecki trafia 15:13.

27. min. - Przez prawie cztery minuty nikt nie potrafił trafić do bramki. Dopiero ta sztuka udaje się Bieleckiemu i prowadzimy 14:13.

23. min. - Lijewski rzuca 13. gol dla Polski. Po chwili znów jest remis 13:13.

22. min. - Niestety znów mamy remis 12:12.

20. min. - Fantastyczne podanie Rosińskiego do Tłuczyńskiego, który w sytuacji sam na sam pokonuje bramkarza rywali

19. min. - Przy stanie 11:9 karny dla rywali... wykorzystany. Gramy w osłabieniu.

18. min. - Znów trafia Marcin Lijewski, jest 10:8

17. min. - Błąd kroków Michała Jureckiego, strata i gol dla Słowaków.

15. min. - Po golu Marcina Lijewskiego znów mamy dwie bramki przewagi.

13 min. - Kolejne dwie akcje marnujemy. Nie mylą się za to Słowacy i jest 7:6.

12. min. - Bronimy, a w ataku zdobywamy gola. Już mamy trzy bramki przewagi.

11. min. - Znów trafia Tłuczyński i prowadzimy dwoma bramkami 6:4

10. min. - Tłuczyński po podaniu Jaszki trafia z lewego skrzydła. W kolejnej akcji Szmal broni.

9. min. - Strata Jurasika. Szybka akcja rywali i jest remis 4:4.

7. min. - Była okazja do powiększenia przewagi. Niestety została zmarnowana. Kontra Słowaków i gol.

6. min. - Przy stanie 3:2 mamy rzut karny. Wykorzystał go Tomczak i prowadzimy 4:2.

4. min. - Marcin Lijewski rzuca z 11. metrów... i trafia!

3. min. - Szmal broni rzut rywali. Jest okazja do powiększenia przewagi.

2. min. - Słowacy odpowiadają gole, ale po chwili Jaszka znów daje nam prowadzenie (2:1).

1. min. - Zaczęli Polacy. Michał Jurecki trafia i jest 1:0 dla nas.

Przed meczem:

W zakończonym o 19.53 innym spotkaniu naszej grupy Korea zremisowała z Argentyna 25:25. Przypomnijmy, w czwartek Szwedzi rozgromili Chile.

Polacy już przed godziną 19 pojawili się w hali Scandinavium w Goeteborgu, gdzie o 20.15 rozpoczną mecz ze Słowacją.

W zgodnej opinii sztabu szkoleniowego i samych zawodników mecz ze Słowakami będzie miał kluczowe znaczenie dla końcowego układu tabeli. Z każdej grupy do następnej rundy awansują po trzy najlepsze drużyny.

W grupie D za faworytów uchodzą Szwedzi i Polacy, ale fachowcy spore szanse dają także solidnie grającym Słowakom i nieobliczalnym Koreańczykom.

W czwartek na inaugurację turnieju ekipa gospodarzy pokonała Chile 28:18.

Tytułu bronią Francuzi, którzy przed dwoma laty pokonali ówczesnych gospodarzy Chorwatów. Po brąz sięgnęli wtedy podopieczni trenera Bogdana Wenty, którzy w efektowny sposób wygrali z Duńczykami.