Z powodu pandemii koronawirusa rozgrywki ekstraklasy piłkarek ręcznych zostały zakończone po rozegraniu 20 kolejek. Mistrzem Polski została Perła Lublin, a wicemistrzostwo przypadło Zagłębiu. Różnica punktowa między obu ekipami w tabeli była minimalna, bo tylko cztery oczka, a do rozegrania pozostało osiem kolejek. Lubinianki miały więc szansę dogonić rywalki.
Grzyb w rozmowie z PAP przyznała, że pandemia i przedwczesne zakończenie sezonu w pewnym stopniu pokrzyżowały jej planu.
- dodała skrzydłowa.
Grzyb decyzję o tym, czy wróci w przyszłym sezonie na boisko, podejmie w ciągu najbliższych kilku, kilkunastu dni.
- skomentowała.
Na razie Grzyb pracuje tak, jakby miała grać dalej. Z klubu pożyczyła sprzęt potrzebny do indywidualnych treningów i systematycznie dba o formę.
- przyznała.
Wielokrotna reprezentantka Polski podsumowując stwierdziła, że chociaż przerwania rozgrywek ligi pokrzyżowało jej plany i marzenia, decyzję uznała za słuszną.
- dodała.
Grzyb ma na koncie ponad 250 meczów w reprezentacji Polski, z którą w 2013 roku na mistrzostwach świata zajęła czwarte miejsce. Z Zagłębiem zdobyła cztery razy wicemistrzostwo Polski i dwa razy Puchar Polski.