Dziennik Gazeta Prawana logo

ME piłkarzy ręcznych. Austria pierwszym rywalem zdziesiątkowanych Polaków

14 stycznia 2022, 08:22
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Bramkarz reprezentacji Polski w piłce ręcznej Mateusz Kornecki podczas treningu drużyny w Bratysławie
<p>Bramkarz reprezentacji Polski w piłce ręcznej Mateusz Kornecki podczas treningu drużyny w Bratysławie</p>/PAP
Przetrzebiona koronawirusem reprezentacja Polski rozpocznie mistrzostwa Europy piłkarzy ręcznych, których organizatorami są Słowacja i Węgry, od piątkowego meczu z Austrią. Pozostałymi rywalami grupie D w Bratysławie będą Białoruś i Niemcy. Tytułu bronią Hiszpanie.

Spotkanie z udziałem biało-czerwonych zaplanowano na 20.30. O 18 na boisko wyjdą ekipy Białorusi i faworytów tej grupy Niemców.

Będą ponowne testy

Radość z wylosowania względnie łatwych przeciwników w pierwszej fazie turnieju i wysiłek włożony w przygotowania storpedował koronawirus. Z polskiej kadry na ME wypadli z tego powodu Rafał Przybylski i Dawid Dawydzik, a już po przylocie do Bratysławy pozytywne wyniki testów na COVID-19 miało pięciu kolejnych zawodników, w tym mający odegrać znaczące role w zespole bramkarz Adam Morawski oraz Piotr Chrapkowski i Jan Czuwara.

Cała piątka została skierowana na pięciodniową izolację, a do drużyny będzie mogła powrócić prawdopodobnie najwcześniej na ostatni pojedynek grupowy.

W czwartkowy wieczór okazało się, że niejasna jest sytuacja innego reprezentanta - Bartłomieja Bisa.

On również został skierowany na pięciodniową izolację. Jednak istnieje szansa, że wszyscy będą mogli wrócić do treningów z drużyną wcześniej. To dlatego, że organizatorzy przeprowadzają testy różnymi metodami i ich wyniki są niejednoznaczne.

Bis miał pozytywny wynik badań próbek pobranych we wtorek, ale późniejszy test tego dnia, a także ten środowy, dały już wyniki negatywne.

- napisano w komunikacie na oficjalnej stronie internetowej polskiej federacji.

Awansują dwa zespoły

Do rundy zasadniczej - 20-26 stycznia - awansują po dwa najlepsze zespoły, które utworzą dwie grupy po sześć drużyn. Na tym etapie spotkania odbywać się będą w stolicach obu państw-gospodarzy.

Faza decydująca o podziale medali rozegrana będzie w Budapeszcie. Do półfinałów awansują i zmierzą się "na krzyż" po dwa najlepsze zespoły z grup I (utworzonej z A, B i C) i II (D, E, F). Na 28 stycznia zaplanowano również spotkanie o piąte miejsce. Mecz o brązowy medal i finał - 30 stycznia.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraKomuniści największym zagrożeniem dla USA. Według Trumpa zamierzają zamykać kościoły i zabijać ludzi »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj