Polscy szczypiorniści przegrali w katowickim Spodku najpierw z aktualnymi mistrzami olimpijskimi Francuzami 24:26, a w sobotę ulegli Słoweńcom. W poniedziałek, na koniec pierwszej fazy zagrają z Arabią Saudyjską.
Do kolejnej rundy awansują trzy najlepsze drużyny, z zaliczeniem wyników, tyle, że bez meczu z najsłabszą ekipą. Arabowie też mają już na koncie dwie porażki.
O ile przegrana z Francuzami nie była niespodzianką, o tyle porażka ze Słoweńcami – którzy w MŚ grają dzięki „dzikiej karcie” – mocno skomplikowała drogę biało-czerwonych do ćwierćfinałów.
– dodał selekcjoner.
Przyznał, że po przegranej w takim meczu i w takim stylu, morale drużyny padło.
– powiedział Rombel.
Zaznaczył, że odbył dwie krótkie rozmowy z zawodnikami, a od niedzielnego popołudnia skupi się już na spotkaniu z Arabią Saudyjską.
– ocenił trener.
Polakom zależy na pozostaniu na „olimpijskiej ścieżce”. Zespoły z miejsc 2-7 w MŚ automatycznie uzyskają prawo startu w kwalifikacjach do igrzysk. Ich gospodarzem w 2024 będzie Francja. Jeśli "Trójkolorowi" ukończą imprezę w czołowej siódemce, to zwolnią miejsce następnej reprezentacji w kolejności.
Selekcjoner przyznał, że nie potrafi znaleźć odpowiedzi na pytanie, dlaczego jego zespół był blisko pokonania Francuzów, a wysoko przegrał ze Słoweńcami.
– podsumował Rombel.
Autor: Piotr Girczys
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
