Biało-czerwoni ostatecznie nie zrealizowali wyznaczonego celu, jakim był awans do ćwierćfinału. Pożegnanie z kibicami w krakowskiej Tauron Arenie, nie wypadło super efektownie, ale wygrana w obecności ponad 11 tysięcy kibiców, została przyjęta z zadowoleniem. Rombel nie krył satysfakcji z sukcesu i postawy zespołu, zwłaszcza w pierwszej połowie.
– podkreślił.
Polacy na tym turnieju nie zrealizowali postawionego im celu – nie wywalczyli awansu do ćwierćfinału i do turnieju kwalifikacyjnego na igrzyska olimpijskie w Paryżu. Selekcjoner przyznał jednak, że nie towarzyszy mu uczucie rozczarowania.
– wyjaśnił.
Rombel przyznał, że jeszcze nie wie czy po tym turnieju zachowa posadę selekcjonera.
– stwierdził.
Dla selekcjonera oraz wielu zawodników mistrzostwa, których Polska wraz ze Szwecją jest współgospodarzem, to impreza życia.
Rombel podkreślił, że był pod wrażeniem atmosfery, zwłaszcza w pierwszych meczach z Francją i Słowenią, które rozgrywane były w katowickim Spodku.
– podsumował Rombel.
Grzegorz Wojtowicz