Dziennik Gazeta Prawana logo

Fatalny stan murawy martwi Polaków

24 marca 2009, 16:30
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
To nie będzie przyjemny wyjazd. Belfast naszym kadrowiczom jawi się jako coraz mniej przyjemne miejsce. DZIENNIK szeroko informował o problemach, które mogą sprawić piłkarzom, a szczególnie Arturowi Borucowi, protestantcy kibice. Teraz doszedł do tego jeszcze jeden problem, kto wie czy nie poważniejszy - fatalny stan murawy na stadionie Windsor Park.

Trybuny stadionu dobrze pamiętają jeszcze czasy, kiedy w reprezentacji Irlandii Płn. brylował George Best (mural z podobiznami jego i Pata Jenningsa zdobi wejście na stadion). Ale nie to jest problemem. Leo Beenhakker uważa wręcz, że będzie to dla naszych piłkarzy równie trudny przecinik, jak piłkarze z Ulsteru.

"Murawa w Belfaście jest fatalna. Dlatego cieszę się, że we Wronkach jest brzydka pogoda i rozmokłe boisko. Dzięki temu piłlkarze będą mogli przyzwyczaić się do cięzkich warunków" - powiedział we wtorek selekcjoner.

Wiadomości o fatalnej płycie przywiózł z Belfastu dyrektor sportowy kadry .

"Żeby ją opisać muszę użyć słowa - skandaliczna. .

Jak wygląda to boisko grozy? Tak jak nasze w latch, powiedzmy, 80. Wydeptane są też duże części innych stref boiska. Trawa nie jest równa, w wielu miejscach straszą wystające kępy trawy.

Ostatnio modernizowano go w 1996 r. Jego pojemność to 20 tys. miejsc z czego tylko 14 tys. jest siedzących. Na stadionie można podziwiać dawno już u nas zapomniane drewniane ławki.

Piłkarska federacja Ulsteru chciała wybudować nowy obiekt. Budowie nowego stadionu narodowego sprzeciwili się jednak kibice. Na Windsor Park na co dzień występują zawodnicy Lindfield

Belfast, ultraprotestanckiego klubu, którego kibice wspierają bojówki UVF. Sama nazwa stadionu ma kojarzyć się z siedzą angielskich królów i symbolizować związki Ulsteru z brytyjską monarchią. Miało tam miejsce wiele awantur między kibicami protestanckimi i katolickimi (najsłynniejsza podczas spotkania z Celtikiem Belfast w 1948 r.).

Dlatego kibice zaprotestowali przeciwko budowie nowego obiektu, a federacja piłkarska odstąpiła od tego pomysłu i obiecała renowację Windsor Park.

Na razie jednak wszystko wskazuje na to, że Polacy w sobotę nie będą mogli zaskoczyć Irlandczyków grając technicznie, po ziemi, bo po prostu tak się na tej murawie nie da.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj