Jak mówił obecny na spotkaniu z dziennikarzami dyrektor marketingu firmy Columbus Łukasz Jaronik przyznał, firma zaczyn współpracę, z której się bardzo cieszy. "Od samego początku widzieliśmy determinację zarówno jednego jak i drugiego klubu, by ta współpraca miała miejsce. Najważniejsze są emocje, zdrowa rywalizacja, którą będziemy wspomagać" - powiedział. Dodał, że współpraca będzie trwała do końca tego sezonu.
Mówiąc o firmie podkreślił, że jest ona liderem na rynku nowoczesnej energetyki związanej z fotowoltaiką.
Z nowego sponsora dla obu klubów cieszy się również prezydent Łodzi Hanna Zdanowska. Ma ona nadzieje, że łódzka piłka wejdzie szybko na poziom ekstraklasy i to w Łodzi będzie zapadała decyzja, która z tych drużyn będzie mistrzem Polski. "" - mówiła na konferencji prasowej.
Zaapelowała do kibiców, aby zachowali spokój, żeby cieszyli się meczem i nie doszło do sytuacji, że będą jakieś problemy związane z bezpieczeństwem mieszkańców Łodzi.
Również prezes Widzewa Martyna Pajączek ma nadzieję, że w kolejnym sezonie mecze derbowe odbędą się w ekstraklasie. Jej zdaniem dobrze się stało, iż w piłce nożnej pojawia się sponsor z branży energii odnawialnej. "" - przekonywała.
Z kolei prezes ŁKS Tomasz Salski podkreślił, że potrzebne jest wsparcie biznesu w sporcie m.in. po to, aby rozwijał się sport młodzieżowy. W przypadku futbolu w akademiach piłkarskich. "" - powiedział.
65. piłkarskie derby Łodzi zostaną rozegrane w środę na stadionie Widzewa i rozpoczną się o godz. 19.10. Gospodarze w dotychczasowych starciach odnieśli 27 zwycięstw, przy 12 wygranych ŁKS i 25 remisach. Mecz z trybun – ze względu na ograniczenia sanitarne oraz dwa zamknięte za karę za zachowanie kibiców sektory – obejrzy 5600 widzów, choć zainteresowanie spotkaniem jest, co najmniej kilkukrotnie większe.
Piłkarze Widzewa i ŁKS wybiegną na boisko w takich samych koszulkach. Pojawi się na nich napis - "Łączy nas pomoc!". To akcja na rzecz dzieci onkologicznie chorych, podopiecznych Fundacji "Krwinka", którym od dawna pomagają oba łódzkie kluby.