W oświadczeniu opublikowanym w czwartek na stronie PZPN Zbigniew Boniek zapewnił, że występując na drogę prawną przeciwko redaktorowi Piotrowi Nisztorowi, redakcjom "" i "" "t".
" - czytamy w oświadczeniu prezesa PZPN.
Boniek dodaje w nim, że prawnicy, którzy prowadzą jego sprawę, wystosowali wniosek do sądu o zabezpieczenie powództw, a następnie sąd, uznając naruszenie jego dobrego imienia, wydał stosowne postanowienie. "" - zapewnił Boniek.
W związku z tym, "" - oświadczył prezes PZPN.
Pod koniec sierpnia, w wyniku pozwu złożonego przez Zbigniewa Bońka przeciwko Piotrowi Nisztorowi oraz "Gazecie Polskiej", Sąd Okręgowy w Warszawie nakazał pozwanym usunięcie publikacji na temat zarzutów wobec prezesa PZPN, a także zakazał zamieszczania podobnych materiałów przez najbliższy rok.
Na początku września w tygodniku "Gazeta Polska" opublikowany został artykuł Piotra Nisztora "". Artykuł ten dotyczy Andrzeja Placzyńskiego, prezesa firmy Lagardere Sports Poland (LSP), wcześniej działającej pod nazwą SportFive. "" - pisał tygodnik.
Redaktor naczelny "Gazety Polskiej" Tomasz Sakiewicz poinformował, że przewodniczący I wydziału cywilnego Sądu Okręgowego w Warszawie sędzia Rafał Wagner 27 sierpnia wydał postanowienie zakazujące Nisztorowi publikacji treści związanych ze Zbigniewem Bońkiem.
Przeciwko postanowieniu Sądu Okręgowego w Warszawie zaprotestowało Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP. W ocenie Centrum Monitoringu Wolności Prasy SDP jest to "". "" - wskazano w komunikacie.
Do sądowego sporu Zbigniewa Bońka z Piotrem Nisztorem i "Gazetą Polską" przystąpiła także prokuratura. "" – przekazała Prokuratura Regionalna w Warszawie.
Jak informowała Prokuratura, Zbigniew Boniek wytoczył powództwo Nisztorowi i "Gazecie Polskiej Codziennie" w związku z publikacjami, "które odnosiły się do przeszłości powoda i jego powiązaniach, jak również do działalności kierowanego przez niego Polskiego Związku Piłki Nożnej".
Prokuratura podała, że sąd, zakazując Nisztorowi przez rok pisania na temat Bońka i jego działalności w "zakresie objętym pozwem", wydał decyzję kontrowersyjną.
"" – przekazała Prokuratura Regionalna.