Dziennik Gazeta Prawana logo

El. MŚ 2022. Aleksandar Mitrovic w rok od zera do bohatera

15 listopada 2021, 12:30
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Aleksandar Mitrovic
<p>Aleksandar Mitrovic</p>/PAP/EPA
Rok po tym, jak zmarnowany rzut karny Aleksandara Mitrovica zdecydował o odpadnięciu Serbii w barażu do mistrzostw Europy, napastnik Fulham znów jest na ustach wszystkich w kraju. Tym razem jednak jego gol w 90. minucie meczu z Portugalią dał awans na mundial.

12 listopada 2020 roku Serbia podejmowała Szkocję, a stawką meczu był awans na Euro. Po 90 minutach i dogrywce był remis 1:1, o wszystkim decydowała seria rzutów karnych. Ich wykonywanie zaczynali Szkoci. Dziewięciu zawodników z obu ekip było bezbłędnych i przyszła kolej na Mitrovica. Pudło oznaczało odpadnięcie, gol kolejne "jedenastki". Serb uderzył za lekko i piłkę odbił bramkarz David Marshall.

14 listopada 2021 roku Serbia grała na wyjeździe z Portugalią w ostatnim meczu fazy grupowej eliminacji do przyszłorocznych mistrzostw świata. Gospodarzom do bezpośredniego awansu na mundial wystarczał remis. Serbia, by uniknąć baraży potrzebowała wygranej.

Uchodząca za faworyta ekipa z Półwyspu Iberyjskiego już w drugiej minucie objęła prowadzenie za sprawą Renato Sanchesa. Goście wyrównali w 33. po golu Dusana Tadica, a w 90. skuteczną główką popisał się Mitrovic, który na boisko wszedł po przerwie.

- powiedział Mitrovic serbskiej telewizji Nova.

Serbia eliminacje zakończyła z sześcioma zwycięstwami i dwoma remisami. Portugalia awansu będzie musiała szukać w dwustopniowych barażach, w którym niemal na pewno wystąpi także reprezentacja Polski.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraLeclerc najszybszy na Silverstone. Antonelli miał problemy. Verstappen wypadł z toru »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj