Obradujący w środę zarząd Polskiego Związku Piłki Nożnej zdecydował, że 29 marca biało-czerwoni na pewno wystąpią w Chorzowie. Na razie nie wiadomo jednak, o jaką stawkę.
Pięć dni wcześniej reprezentację Polski czeka bowiem w Moskwie na Łużnikach półfinałowy mecz barażowy z Rosją o awans na mundial. Jego zwycięzca zagra w finale u siebie z lepszym z pary Szwecja - Czechy.
Jeżeli biało-czerwoni przegrają z Rosją, wystąpią 29 marca na Stadionie Śląskim w meczu towarzyskim. W takim przypadku, jak poinformowano w środę, ich rywalem będzie przegrany z pary Szwecja - Czechy.
Marcowe spotkanie początkowo miało odbyć się na PGE Narodowym. Jak oświadczył jednak PZPN, ze względu na obecną sytuację epidemiczną oraz ponowne uruchomienie szpitala tymczasowego na terenie obiektu, mecz nie będzie mógł zostać rozegrany na tej arenie.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
