Kamil Glik przyznał, że cały mecz ze Szwecją - dla niego "mecz dziesięciolecia" - grał z kontuzją. "Zaciskałem zęby, starałem się pomóc drużynie" - podkreśłił obrońca reprezentacji Polski. W Chorzowie Polacy wygrali 2:0 i awansowali do mistrzostw świata w Katarze.
- powiedział Glik w wywiadzie dla TVP.
Zawodnik włoskiego Benevento przyznał, że był gotowy do gry "" i że wcześniej przyjął środki przeciwbólowe, ale nic poza starciem ze Szwecją się nie liczyło, bo to był "".
- cieszył się.
- podkreślił.
Dodał, że awans na mundial w Katarze był wyjątkowy, bo wywalczony po raz pierwszy po meczu barażowym.
- zakończył Glik.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zobacz
|