Po spadku z ekstraklasy Wisła przeszła personalną rewolucję. Zespół opuściło już 15 piłkarzy, a możliwe są kolejne odejścia. Brzęczek, choć nie udało mu się uratować zespołu przed opuszczeniem krajowej elity, pozostał na stanowisku. Jego uprawienia nawet wzrosły, gdyż pełni on też rolę dyrektora sportowego i odpowiada za transfery.
Byłemu selekcjonerowi udało namówić się do gry w Wiśle doświadczonych piłkarzy, jak stopera Igora Łasickiego (ostatnio Pogoń Szczecin), który został kapitanem zespołu, i napastnika Michała Żyrę z Jagiellonii Białystok. Wzmocnieniem powinni też być francuski skrzydłowy Michael Pereira, grający ostatnio w tureckim Kocaelisporze, ale mający na swoim koncie sporo występów w hiszpańskiej La Liga oraz aktualny wicemistrz Słowenii z FC Koper, chorwacki pomocnik Ivan Jelic Balta. Sukcesem klubu było zatrzymanie dwóch kluczowych graczy – pomocnika Luisa Fernandeza i stopera Josepha Colleya.
Ponadto szansę wykazania się otrzymają młodzi wiślacy, którzy w poprzednim sezonie przebywali na wypożyczeniu, jak: Krystian Wachowiak, Kacper Duda czy Wiktor Szywacz.
Wisła szuka napastnika
Brzęczek wciąż pracuje nad sprowadzeniem klasowego napastnika, który rozwiązałby problem zdobywania bramek. wyjaśnił szkoleniowiec "Białej Gwiazdy", który zapewnił że jego marzeniem jest powrót do ekstraklasy, choć zdaje sobie sprawę, jak trudna jest 1. liga i że, jego zespół musi jak najszybciej przystosować do nowych warunków.
zaznaczył.
Władze Wisły po spadku z ekstraklasy musiały mocno ograniczyć budżet i szukać oszczędności. Udało się jednak zachować prawie wszystkich sponsorów, w tym strategicznego – Orlen Oil.(PAP)Autor: Grzegorz Wojtowicz