Cały czas trwają spekulacje dotyczące wyboru nowego selekcjonera piłkarskiej reprezentacji Polski. Kto ostatecznie zajmie miejsce po Czesławie Michniewiczu dowiemy się do końca stycznia. Na razie atmosferę swoim wpisem na Twitterze podgrzał Zbigniew Boniek.
Wczoraj pojawiły się informacje, że na liście kandydatów pojawił się Steven Gerrard. Natomiast faworyt prezesa PZPN Herve Renard swoje CV złożył w belgijskiej federacji, co oznacza, że praca w Polsce nie jest dla niego priorytetem.
Dziś "głos" w sprawie wyboru nowego selekcjonera zabrał Boniek. Były szef polskiej piłki na Twitterze napisał tylko "NB" i umieścił polskie flagi. Krótko, ale bardzo konkretnie. Czy to są inicjały przyszłego opiekuna naszej narodowej drużyny?
Jeśli tak, to "Zibiemu" zapewne chodziło o Nenada Bjelicę. Chorwat od samego początku był przymierzany do pracy z biało-czerwonymi. W przeszłości pracował w Lechu Poznań. Dzięki temu zna język i realia polskiej piłki. Czy to wystarczy, by Cezary Kulesza przekazał mu ster?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl