Dziennik Gazeta Prawana logo

Gianni Infantino nadal będzie rządził futbolem. W FIFA bez zmian na "tronie"

16 marca 2023, 11:13
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Gianni Infantino
Gianni Infantino/PAP/EPA
Gianni Infantino co najmniej kolejne cztery lata będzie prezydentem Międzynarodowej Federacji Piłkarskiej (FIFA). 52-letni Szwajcar został wybrany na kolejną kadencję podczas Kongresu FIFA w stolicy Rwandy - Kigali.

Kierujący FIFA od 2016 roku Infantino był jedynym kandydatem i został wybrany przez aklamację przez 211 przedstawicieli federacji narodowych. Szwajcar obiecał rekordowe przychody organizacji w następnym czteroletnim cyklu w wysokości 11 miliardów dolarów.

Reelekcja była formalnością

Jego działania nie wszystkim jednak przypadają do gustu, federacje członkowskie najbardziej podzielił pomysł rozgrywania mistrzostw świata co dwa lata, a nie co cztery, jak dotychczas. Konfederacje Ameryki Południowej i Europy rozważałyby nawet bojkot turnieju, gdyby plan Infantino wszedł w życie.

Infantino nie obstawał za swoim planem za wszelką cenę, co sprawiło, że jego reelekcja na szefa organu zarządzającego piłką nożną była formalnością.

To niesamowity zaszczyt i przywilej oraz wielka odpowiedzialność. Obiecuję nadal służyć FIFA i piłce nożnej na całym świecie. Do tych, którzy mnie kochają, a wiem, że jest ich wielu, i do tych, którzy mnie nienawidzą… Kocham was wszystkich – powiedział Infantino.

Kasa FIFA jest pełna

Działacz potwierdził, że przychody FIFA osiągnęły rekordowy poziom w ostatnim cyklu tzn. w latach 2019-22, ale obiecał ponownie je podnieść dzięki nowej, znacznie rozbudowanej formule turniejów mistrzostw świata mężczyzn i kobiet oraz wprowadzeniu 32-drużynowych klubowych mistrzostw świata.

Przychody wzrosły do rekordowych 7,5 miliarda dolarów (do 2022 roku) w okresie dotkniętym przez COVID-19. Kiedy przyszedłem, rezerwy FIFA wynosiły około 1 miliarda dolarów, dziś wynoszą prawie 4 miliardy dolarów – dodał Infantino.

Obiecujemy nowe rekordowe przychody w następnym cyklu w wysokości 11 miliardów dolarów, a nowe klubowe mistrzostwa świata nie są uwzględnione w tej liczbie, więc mogą wzrosnąć o kilka miliardów - wyjaśnił.

Rewolucja na mundialu

Infantino powiedział, że FIFA będzie nadal analizować system transferowy, aby „poprawić przejrzystość” i zasugerował, że organizacja może omówić kwestię pułapu wynagrodzeń.

Musimy poprawić nasze przepisy i statut FIFA. Będziemy nadal rozwijać nasze zasady dobrego zarządzania i przyglądać się systemowi transferowemu, a być może przeprowadzimy dyskusję, aby poprawić przejrzystość opłat transferowych i wynagrodzeń. Być może konieczne będzie wprowadzenie limitu - mówił do członków Kongresu.

Kilka dni temu FIFA zadecydowała, że mistrzostwa świata w 2026 roku odbędą się w formacie 104 meczów zamiast dotychczasowych 64. Zmiana podyktowana jest zwiększeniem do 48 liczby uczestniczących drużyn.

Infantino następca Blattera

Infantino został po raz pierwszy szefem FIFA na Nadzwyczajnym Kongresie w 2016 roku po rezygnacji swojego poprzednika Seppa Blattera. Na kolejną kadencję Szwajcar został wybrany 5 czerwca 2019 roku. Wówczas nie miał kontrkandydatów, w związku z czym nie odbyło się głosowanie, a delegaci 211 federacji zrzeszonych w FIFA udzielili mu poparcia przez aklamację.

Liczy się to jednak jako jego druga kadencja, dlatego za cztery lata będzie mógł sprawować trzecią i ostatnią kadencję.

Infantino jest dziewiątym prezydentem FIFA. Wcześniej znany był kibicom z ceremonii losowań rozmaitych imprez piłkarskich w Europie. Wykazywał się przy tym poczuciem humoru i znajomością języków obcych. Z wykształcenia jest prawnikiem. Płynnie mówi po angielsku, francusku, niemiecku, hiszpańsku i włosku. Jest żonaty i ma czwórkę dzieci.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz z geografii. 90 proc. zaliczy przynajmniej 4 błędy. 10/10 tylko dla podróżników »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj