Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Jagiellonii: Skupiamy się na Legii jako na całym zespole, a nie tylko na Niezgodzie

12 września 2019, 12:35
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Ireneusz Mamrot
Ireneusz Mamrot/Shutterstock
"Legia w ofensywie to nie tylko napastnik Jarosław Niezgoda" - uważa trener Jagiellonii Ireneusz Mamrot przed piątkowym spotkaniem obu zespołów w piłkarskiej ekstraklasie. "Liczymy na ciekawy mecz, ale najważniejsze są punkty" - podkreślił.

Jagiellonia przystąpi do meczu z Legią po trzech zwycięstwach z rzędu i z pozycji wicelidera tabeli. Legia w ostatnich kolejkach też regularnie punktuje i ma tylko jeden mniej, ale do rozegrania zaległe spotkanie z Wisłą Płock.

"Nasza defensywa musi być bardzo skoncentrowana i mam na myśli nie tylko środkowych obrońców, ale także bocznych. Nie możemy skupić całej uwagi tylko na Jarosławie Niezgodzie" - powiedział trener Mamrot, cytowany w czwartek przez oficjalną stronę internetową białostockiego klubu.

Zwrócił uwagę również na brazylijskiego skrzydłowego Luquinhasa i silny środek pola legionistów. "Pamiętajmy, że zanim Niezgoda strzeli, ktoś jeszcze musi podać mu piłkę, dlatego skupiamy się na Legii jako na całym zespole" - dodał szkoleniowiec Jagiellonii.

Sytuacja kadrowa jego zespołu jest dobra, wszyscy piłkarze mieli możliwość przepracowania przerwy w rozgrywkach związanej z meczami reprezentacji. W minioną sobotę wielu z nich zagrało w meczu towarzyskim z białoruskim Dynamo Brześć, wygranym przez Jagiellonię 2:1. Znowu formą strzelecką błysnął Hiszpan Jesus Imaz, który zdobył obie bramki. W tym czasie dwaj młodzieżowcy, Patryk Klimala i Bartosz Bida, rozegrali dwa spotkania w kadrze do lat 21 Czesława Michniewicza. Co prawda Klimala we wtorkowym meczu z Estonią (4:0) doznał kontuzji łuku brwiowego, ale nie powinno to zupełnie go wykluczyć z gry przeciwko Legii.

Już wiadomo, że mecz trzeciej z drugą drużyną poprzedniego sezonu będzie miał najwyższą frekwencję z dotychczasowych w bieżącym rozegranych w Białymstoku. Do czwartku sprzedano blisko 16,5 tys. biletów, do tego dochodzą grupy zorganizowane.

"Wszyscy wiemy, jak wiele to spotkanie znaczy dla naszych fanów. My jednak musimy zachować chłodną głowę. Nasi najbliżsi rywale prezentują ostatnio wysoką formę, podobnie jak my są w dobrej dyspozycji. Liczymy na dobry i ciekawy mecz, ale ostatecznie i tak najważniejsze są punkty" - dodał Mamrot.

Ocenił przy tym, że Legia będzie najlepszą drużyną spośród przeciwników, z którymi "Jaga" grała w tym sezonie.

"Najważniejsze, abyśmy punktowali i trzymali się blisko czołówki. Celem jest awans do grupy mistrzowskiej, a wszystko i tak rozstrzygnie się w rundzie finałowej. W poprzednim sezonie szanse na podium zaprzepaściliśmy słabą wiosną i w efekcie w końcówce graliśmy już tylko o udział w Lidze Europy" - przypomniał.

Początek meczu Jagiellonia - Legia w piątek o godz. 20.30.

rof/ pp/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj