Kante jeszcze przed przerwą musiał opuścić murawę. Gwinejczyk był bardzo sfrustrowany tym faktem. Tuż po zejściu z boiska zdjął z siebie klubową koszulkę i w drodze do szatni kilkukrotnie kopnął nią po podłodze.
Zachowanie piłkarza zarejestrowały kamery Canal Plus, a po chwili filmik rozszedł się po mediach społecznościowych. W mgnieniu oka dotarł on do kibiców zasiadających na trybunie zajmowanej przez najzagorzalszych fanów stołecznego zespołu.
Występek Kante bardzo nie spodobał się "Żylecie", która jeszcze w trakcie meczu głośno skandowała pod adresem piłkarza: "Przeproś i spier*****"!
Najpierw, po meczu swojego zawodnika bronił trener Aleksandar Vukovic.- podkreślił Serb.
Na reakcję samego zainteresowanego też nie trzeba było długo czekać. - powiedział Kante na wideo zamieszczonym w internecie.