To suma, jaka trafia na konta klubów z wpływów ze sprzedaży scentralizowanych praw mediowych i marketingowych.

Reklama

Ekstraklasa jako spółka zarządzająca scentralizowanymi prawami mediowymi i marketingowymi ligi działa w interesie wszystkich klubów i dąży do tego, by pula wpływów do podziału z tego tytułu była możliwie jak najwyższa. Mimo bardzo trudnej sytuacji w związku z pandemią, zrealizowaliśmy na rzecz klubów wszystkie zaplanowane wypłaty za sezon 2019/20 o łącznej wartości 225 mln zł i planujemy tego dokonać także w nachodzącym sezonie - powiedział prezes spółki Marcin Animucki po walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, tj. klubów i PZPN.

Rada Nadzorcza ESA zdecydowała, że podział środków odbędzie się według tych samych zasad, co w ostatnim sezonie.

Jak przypomniano w komunikacie, blisko połowa - dokładnie 44 proc. - wypłacanych środków zostanie rozdystrybuowana między kluby po równo. Pozostałe zostaną podzielone wg zasady: 20 proc. za miejsce w rankingu historycznym, 18 proc. za zajęte miejsce w tabeli na koniec sezonu, 14 proc. dla czterech drużyn występujących w rozgrywkach UEFA, zaś 0,5 proc, tj. 750 tys. zł. przypadnie klubom z dolnej ósemki z opłaty solidarnościowej.

Ponadto wypłacone zostanie także wsparcie o wartości 750 tys. złotych dla drużyny, która spadnie do 1. ligi.

W nadchodzącym sezonie ESA zamierza też przekazać 17 mln zł na szkolenie młodych piłkarskich talentów (2,5 proc. dzielonych środków), z czego ok. 5,6 mln zł trafi do klubów w ramach programu Pro Junior System.

Dodatkowo ustalono, że spółka dofinansuje testy na obecność koronawirusa, przekazując klubom na ten cel 1,6 mln zł, czyli po 100 tys. złotych na klub.