Dziennik Gazeta Prawana logo

Cztery gole w Płocku. Fatalny błąd bramkarza Jagiellonii

18 kwietnia 2021, 17:42
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Piłkarz drużyny Wisła Płock Angel Garcia Cabezali (L) i Maciej Makuszewski (P) z zespołu Jagiellonia Białystok podczas meczu Ekstraklasy, na stadionie im. Kazimierza Górskiego
<p>Piłkarz drużyny Wisła Płock Angel Garcia Cabezali (L) i Maciej Makuszewski (P) z zespołu Jagiellonia Białystok podczas meczu Ekstraklasy, na stadionie im. Kazimierza Górskiego</p>/PAP/EPA
Tydzień przed meczem nie był w Płocku spokojny. W poniedziałek został odwołany trener Radosław Sobolewski, a we wtorek zespół objął Maciej Bartoszek. Nie miał zbyt wiele czasu na przebudowanie drużyny, dlatego w składzie płockiego zespołu nie było większych niespodzianek.

Zmiana trenera miała być jednym ze sposobów na przerwanie fatalnej passy ośmiu meczów bez zwycięstwa. Od 14 lutego, kiedy to Wisła pokonała Lecha Poznań 1:0, zaliczyła trzy remisy i pięć porażek.

Początek meczu to ataki Wisły, ale Jagiellonia broniła się skutecznie. W 12. min gospodarze stworzyli groźną sytuację - Patryk Tuszyński uderzał głową do pustej bramki, ale sprzed linii wybił piłkę Taras Romanczuk, ratując swój zespół przed stratą gola. Po kwadransie gry do głosu doszli goście, którzy zaczęli sobie coraz śmielej poczynać na połowie Wisły. W 17. min Kris Tardek strzelił z dystansu obok słupka, w 19. Rumun Bogdan Tiru po rzucie rożnym głową uderzył prosto w ręce Krzysztofa Kamińskiego.

W 24. min szansę na otwarcie wyniku miał Piotr Tomasik, strzelając niecelnie z woleja po podaniu Dawida Kocyły. Osiem minut później Bartłomiej Wdowik podał do Bartosza Bidy, a ten, będąc w znakomitej sytuacji, nie trafił głową do bramki.

Wreszcie w 35. min goście pokonali Kamińskiego. Po stracie piłki przez Damiana Rasaka, Jagiellonia zaczęła szarżę w kierunku płockiej bramki, Maciej Makuszewski zagrał w tempo w pole karne do Jesusa Imaza, a ten mocnym i precyzyjnym uderzeniem z pierwszej piłki lewą nogą dał gościom prowadzenie.

Później jeszcze dobrą okazję zaprzepaścił Mateusz Szwoch i drużyny udały się na przerwę.

Druga połowa rozpoczęła się od ataków Wisły. W 47. min Gabriel Garcia Cabezali z strzelił z ostrego kąta, lecz zbyt lekko i prosto w ręce Xaviera Dziekońskiego. W 49. min przed szansą stanął Dawid Kocyła, ale kopnął w sam środek bramki, gdzie już na piłkę czekał Dziekoński.

Kolejna bardzo groźna sytuacja miała miejsce w 57. min, ale uderzenie Romanczuka wybronił w ładnym stylu Kamiński.

W 60. min goście wykonywali rzut rożny. Źle ustawiony Rasak nie przypilnował Martina Pospisila, który piłkę oddał Imazowi, ten strzelił z ostrego kąta, Kamiński nie dał się zaskoczyć, ale wybił piłkę przed siebie w pole karne, gdzie spadła pod nogi Bidy, który zdobył drugą bramkę dla Jagiellonii.

Szansę na zdobycie kontaktowego gola mieli płocczanie w 66. minucie, gdy po podaniu Krystiana Vallo mocnym strzałę głową próbował pokonać Dziekońskiego Cabezali, ale bramkarz gości był na posterunku.

W 79. min gospodarze wykonywali rzut wolny i chyba nikt się nie spodziewał, że sprawy przybiorą taki obrót. Piłkę kopniętą przez Szwocha Dziekoński "odprowadzał" za bramkę, ta jednak niespodziewanie dla bramkarza gości odbiła się od słupka i wpadła do siatki, co kompletnie wszystkich zaskoczyło, a najbardziej Dziekońskiego. Była to na pewno jedna z najbardziej kuriozalnych bramek, jakie padły w tym sezonie.

W 85. min po błędzie płockiej obrony i wyjściu do piłki Kamińskiego gola zdobył Imaz, ale po analizie VAR bramka nie została uznana. Już w doliczonym czasie gry szansę na gola miał Ariel Borysiuk, ale Kamiński nie pozwolił, by mimo rykoszetu piłka wpadła do siatki.

W ostatniej akcji meczu Szwoch z własnej połowy podał piłkę przed pole karne, po dużym zamieszaniu znalazła się ona pod nogami Alana Urygi, który płaskim strzałem zaskoczył Dziekońskiego i uratował miejscowym jeden punkt.

Wisła Płock - Jagiellonia Białystok 2:2 (0:1)
Bramki: 0:1 Jesus Imaz (35), 0:2 Bartosz Bida (60), 1:2 Mateusz Szwoch (79), 2:2 Alan Uryga (90+6)
Żółta kartka - Wisła Płock: Damian Rasak, Jakub Rzeźniczak. Jagiellonia Białystok: Bogdan Tiru, Konrad Wrzesiński
Sędzia: Jarosław Przybył (Kluczbork). Mecz bez udziału publiczności
Wisła Płock: Krzysztof Kamiński - Kristian Vallo, Jakub Rzeźniczak, Alan Uryga, Angel Garcia Cabezali - Damian Rasak, Filip Lesniak (63. Cillian Sheridan), Dawid Kocyła (77. Piotr Pyrdoł), Mateusz Szwoch, Piotr Tomasik (75. Giorgi Merebaszwili) - Patryk Tuszyński
Jagiellonia Białystok: Xavier Dziekoński - Kris Twardek, Błażej Augustyn, Bogdan Tiru, Bartłomiej Wdowik - Maciej Makuszewski (66. Tomas Prikryl), Martin Pospisil (90. Maciej Bortniczuk), Jesus Imaz, Taras Romanczuk (81. Ariel Borysiuk), Bartosz Bida (67. Konrad Wrzesiński) - Jakov Puljic (90. Miroslaw Mazur)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj