Przed meczem 15. kolejki z Wartą Poznań w Grodzisku Wielkopolskim, najczęściej powtarzanym słowem było „przełamanie”. Wisła w Płocku w tym sezonie, zanotowała pięć zwycięstw i dwa remisy. Na wyjeździe wszystkie mecze przegrała. Ale na przełamanie swojej drużyny czekają też sympatycy Warty, która z kolei w tym sezonie nie wygrała ani razu w roli gospodarza.
Trener Wisły Maciej Bartoszek jest przekonany, że w najbliższej kolejce to jego drużyna będzie cieszyła się z przełamania i wreszcie zniknie temat porażek na wyjeździe. - unika szczegółów szkoleniowiec Wisły.
W historii spotkań obu drużyn, zanotowano już jedno przełamanie, bo pojedynek z Wartą z poprzedniego sezonu był nim dla poznańskiej drużyny. Gdy przyjechali do Płocka w 5. kolejce, na swoim koncie mieli jeden punkt i ani jednej strzelonej bramki. Wisła była faworytem, a goście zaskoczyli wszystkich i wygrali 3:1. - mówi szkoleniowiec.
Jego zdaniem Warta ma przynajmniej dwa oblicza. - wylicza trener.
Dlatego przygotowując drużynę do sobotniego meczu, szkoleniowiec proponuje spojrzeć na Wartę przez pryzmat jej ostatniego spotkania ligowego. - wyjaśnił.
Bartoszek zapewnił, że kluczem do sukcesu w sobotę będzie wybranie odpowiedniej jedenastki. - przyznał.
Na mecz do Grodziska Wielkopolskiego wybiera się spora grupa, około 200 kibiców. - podkreślił trener.
Mecz 15. kolejki Warta Poznań – Wisła Płock został zaplanowany na sobotę 30 listopada, początek o godz. 12.30.