Dziennik Gazeta Prawana logo

Cztery gole w Zabrzu. Pogoń przedłużyła serię meczów bez porażki [WIDEO]

12 grudnia 2021, 19:53
Ten tekst przeczytasz w 7 minut
Zawodnik Górnika Zabrze Krzysztof Kubica (P) i Kacper Kozłowski (L) z Pogoni Szczecin podczas meczu 18. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy
<p>Zawodnik Górnika Zabrze Krzysztof Kubica (P) i Kacper Kozłowski (L) z Pogoni Szczecin podczas meczu 18. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy</p>/PAP
Piłkarze Górnika Zabrze zremisowali na własnym stadionie z Pogonią Szczecin 2:2 w niedzielnym meczu 18. kolejki ekstraklasy. Na dwa dni przed 73. „urodzinami” klubu zabrzanom nie udało się odnieść czwartej ligowej wygranej z rzędu. "Portowcy" do siedmiu przedłużyli z kolei serię spotkań bez porażki.

Goście zaczęli wyśmienicie, bowiem już pierwsza akcja przyniosła im gola. Bramkarz Górnika Grzegorz Sandomierski sfaulował Jeana Carlosa, sędzia zarządził rzut karny, a Sebastian Kowalczyk pewnie wykorzystał okazję.

Potem przez długie minuty trwał atak gospodarzy, z którego jednak niewiele wynikało. Zagęszczona defensywa radziła sobie z naporem rywala, nie dopuszczając do strzałów, z rzadka musiał się w te poczynania włączać Dante Stipica.

Wydawało się, że szczecinianie utrzymają korzystny wynik do przerwy, tymczasem w ostatniej doliczonej minucie Górnik wyrównał. Najpierw Stipica obronił mocne uderzenie Lukasa Podolskiego, zaraz potem piłkę z linii końcowej w pole karne zagrał Robert Dadok, a obrońca gości Luis Mata pechowo zaskoczył własnego bramkarza.

Trener zabrzan Jan Urban przed meczem spodziewał się ciekawego widowiska i w drugiej części 10 tysięcy kibiców obecnych na trybunach obejrzało interesujące starcie zespołów walczących o komplet punktów.

W 53. minucie po świetnym dograniu Podolskiego zawstydzająco spudłował z bliska Bartosz Nowak, w odpowiedzi niecelnie głową strzelił Benedikt Zech.

Blisko zdobycia gola był napastnik Pogoni Luka Zahovic, który nie zdążył przy słupku do piłki zagranej przez Michała Kucharczyka. Golem zakończyła się za to następna akcja ekipy trenera Kosty Runjaica, kiedy Kamil Grosicki dokładnym uderzeniem z linii pola karnego zaskoczył Sandomierskiego.

To nie był koniec niedzielnych emocji na Arenie Zabrze, bo gospodarze – wspierani solidnym dopingiem z trybun - ruszyli do odrabiania strat i po centrze Jesusa Jimeneza w 87. minucie Adrian Gryszkiewicz wślizgiem z pięciu metrów wepchnął piłkę do siatki.

Górnik Zabrze - Pogoń Szczecin 2:2 (1:1)
Bramki: 0:1 Sebastian Kowalczyk (6-karny), 1:1 Luis Mata (45+2-samobójcza), 1:2 Kamil Grosicki (70), 2:2 Adrian Gryszkiewicz (87)
Żółta kartka - Górnik Zabrze: Rafał Janicki, Adrian Gryszkiewicz, Lukas Podolski. Pogoń Szczecin: Kostas Triantafyllopoulos, Damian Dąbrowski, Luka Zahovic
Sędzia: Tomasz Musiał (Kraków)
Widzów: 10 012
Górnik Zabrze: Grzegorz Sandomierski - Przemysław Wiśniewski, Rafał Janicki, Adrian Gryszkiewicz - Robert Dadok, Krzysztof Kubica (74. Jean Mvondo), Dariusz Stalmach (59. Adrian Dziedzic), Erik Janza - Bartosz Nowak (83. Piotr Krawczyk), Jesus Jimenez, Lukas Podolski (83. Mateusz Cholewiak)
Pogoń Szczecin: Dante Stipica - Jakub Bartkowski, Kostas Triantafyllopoulos, Benedikt Zech, Luis Mata - Jean Carlos Silva (53. Michał Kucharczyk), Damian Dąbrowski, Sebastian Kowalczyk, Kacper Kozłowski (60. Maciej Żurawski), Kamil Grosicki (84. Mariusz Fornalczyk) - Luka Zahovic (84. Paweł Stolarski)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj