Dziennik Gazeta Prawana logo

Jerzy Brzęczek: Z Lechem zagramy o pełną pulę

11 marca 2022, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jerzy Brzęczek
<p>Jerzy Brzęczek</p>/Newspix
"Zdajemy sobie sprawę z klasy rywala, ale my nie mamy czasu, aby odkładać zdobywanie punktów na później. Będziemy grać o pełną pulę" – powiedział Jerzy Brzęczek, trener piłkarzy Wisły Kraków, przed niedzielnym meczem 25. kolejki ekstraklasy z Lechem Poznań.

"Biała Gwiazda" znajduje się w bardzo trudnej sytuacji. Zajmuje przedostatnie miejsce z dorobkiem 23 punktów i jest poważnie zagrożona spadkiem. W starciu z trzecim w tabeli Lechem nie jest faworytem.

Nadal bez Błaszczykowskiego

– stwierdził Brzęczek, który swój optymizm uzasadnia niezłą postawą zespołu w poprzednim meczu z Lechią oraz lepszą dyspozycją fizyczną zawodników, m.in. Luisa Fernadeza. Hiszpan w Gdańsku zdobył piękną bramkę, dającą Wiśle remis 1:1.

- zaznaczył szkoleniowiec "Białej Gwiazdy".

Sytuacja kadrowa Wisły jest dobra. Do gry nie są gotowi jedynie Jakub Błaszyczkowski i Patryk Plewka, ale oni już od dawna przechodzą rehabilitację po ciężkich kontuzjach. Nie można wykluczyć, że po raz pierwszy od października w kadrze meczowej znajdzie Alan Uryga, który jest już w normalnym treningu.

Będą transfer?

Brzęczek nie wykluczył, że – mimo zamkniętego już okna transferowego – zespół zostanie wzmocniony. Klub monitoruje sytuację piłkarzy z ukraińskich klubów, którzy mogliby podpisać kontrakty. Otwarty jest też temat tureckiego napastnika Adema Buyuka.

Niedzielny mecz Wisły z Lechem rozpocznie się o godz. 17.30. Poprzednie spotkanie tych drużyn w Poznaniu gospodarze wygrali 5:0.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraMundial 2026. Selekcjoner Anglików zły na fotoreporterów. "Bardzo czekałem na ten moment" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj