Dziennik Gazeta Prawana logo

Verdasca i Golla nie zagrają w meczu z Lechem Poznań

31 marca 2022, 15:44
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Diogo Verdasca
<p>Diogo Verdasca</p>/Shutterstock
Portugalczyk Diogo Verdasca i Wojciech Golla nie zagrają w piątkowym meczu piłkarskiej ekstraklasy Śląska z Lechem Poznań. Pod znakiem zapytania stoi też występ Jakuba Iskry. „Nie myślimy o swoich problemach, ale o tym, aby przeciwnik miał problemy z nami” – powiedział trener wrocławian Piotr Tworek.

Wygrywając w ostatniej kolejce w Płocku z Wisłą (2:1) Śląsk przerwał serię dziewięciu meczów bez zwycięstwa, ale zaraz pojawił się nowy problem. W spotkaniu tym czwartymi żółtymi kartkami ukarani zostali Golla i Verdasca, a to oznaczało, że nie zagrają w następnej kolejce. Jakby tego było mało, z kontuzją z młodzieżowych meczów reprezentacji powrócił Iskra. W ten sposób zespół z Dolnego Śląska stracił trzech piłkarzy i to trzech obrońców, którzy w Płocku wyszli w podstawowej jedenastce.

– skomentował trener Śląska.

Tamas i Pich są już zdrowi

Szkoleniowiec przyznał, że przerwę w rozgrywkach ligowych na mecze reprezentacji wykorzystał właśnie m.in. na pracę nad poprawą gry w defensywie.

– dodał.

Ale są też w Śląsku dobre nowiny, bo po kontuzji do treningów wrócili Węgier Mark Tamas i Słowak Robert Pich. Obaj mogą wyjść w w piątek w podstawowej jedenastce.

– powiedział Tworek.

Śląsk u siebie wygrał tylko trzy razy

Chociaż Śląsk gra u siebie, faworytem meczu wydaje się być Lech, który jest jednym z głównych kandydatów do mistrzostwa Polski. Wrocławianie natomiast spisują się w tym sezonie na własnym boisku słabo i na 12 meczów wygrali tylko trzy.

– podkreślił Tworek.

Początek meczu Śląsk – Lech w piątek o godz. 20.30.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraŚwiątek najcenniejszą kobietą sportu. Pajor i Lewandowska daleko w tyle »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj