Ekstraklasa wznawia rozgrywki po przerwie na reprezentację, w której biało-czerwoni pokonali 2:0 Szwecję i wywalczyli awans na mistrzostwa świata.
– przyznał w czwartek na konferencji prasowej w Gdańsku Kaczmarek.
3 października Lechia pokonała na własnym stadionie Legię 3:1, ale wtedy mistrzowie Polski byli w dołku. Na wiosnę warszawianie spisują się zdecydowanie lepiej – nie przegrali sześciu ostatnich ligowych meczów z rzędu (zanotowali w nich cztery zwycięstwa oraz dwa remisy) i opuścili strefę spadkową.
– zaznaczył.
W poprzedniej konfrontacji biało-zieloni pokonali u siebie 2:0 beniaminka Górnika Łęczna. W tym roku gdańszczanie odnieśli trzy zwycięstwa u siebie, ale zdecydowanie gorzej radzą sobie na obcych stadionach. Na wyjeździe przegrali pięć spotkań z rzędu, a ostatni raz triumfowali 30 października, kiedy zwyciężyli w Grodzisku Wielkopolskim 2:0 Wartę Poznań.
– dodał.
37-letni szkoleniowiec podkreślił, że w konfrontacji z Legią liczy nie tylko na udany występ liderów swojego zespołu.
– stwierdził.
Mecz Legii z Lechią rozpocznie się w sobotę o godz. 20.
– podsumował.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
