Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Wisły: Nie ma paniki, ani kryzysu. Jesteśmy na czele tabeli

16 września 2022, 13:00
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Pavol Stano
<p>Pavol Stano</p>/Newspix
"Niektóre elementy naszej gry musimy poprawić natychmiast. Zagraliśmy słabsze mecze, ale nie ma paniki. To jest piłka, cały czas jesteśmy na czele tabeli. Nie jestem załamany, nie ma kryzysu” - powiedział trener Wisły Pavol Stano przed niedzielnym meczem z Zagłębiem Lubin.

Na czele ekstraklasy są trzy drużyny mające na koncie po 17 pkt. Jedną z nich jest Wisła Płock, która fotel lidera zdobyła po 1. kolejce i zajmuje to miejsce cały czas. W górnej części tabeli wiele może się zmienić po 10. kolejce. Szanse na miejsce na podium ma także czwarty Raków, który ma jedno spotkanie zaległe do rozegrania.

Wisła, najlepsza drużyna lipca i świetna w sierpniu, we wrześniu nie radzi sobie tak dobrze, jak na początku rozgrywek. Płocczanie punktujący w sześciu pierwszych spotkaniach - których pięć wygrali i tylko jeden, z Pogonią w Szczecinie zremisowali - nagle przegrali z Widzewem, zremisowali u siebie z Górnikiem Zabrze i ponieśli drugą porażkę w sezonie z Radomiakiem w Radomiu. Od trzech spotkań Wisła nie zdobyła kompletu punktów.

Zdaniem Stano, to nie jest żaden kryzys, ani zadyszka. - przeanalizował trzy ostatnie spotkania szkoleniowiec.

Trener Stano twierdzi, że powodem straty punktów w ostatnich trzech meczach nie była gra piłkarzy, ale przypadkowo stracone bramki, które miały wpływ na dalszą część spotkań.

- zapewnił Stano.

W 10. kolejce Wisła zmierzy się z drużyną ze strefy spadkowej, Zagłębiem Lubin.

- zapowiedział szkoleniowiec Wisły.

Mecz 10. kolejki Zagłębie Lubin z Wisłą Płock został zaplanowany na niedzielę na godz. 15.00.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraTrudny quiz. Wykaż się znajomością flag. Dasz radę zdobyć 10/10? »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj