Na czele ekstraklasy są trzy drużyny mające na koncie po 17 pkt. Jedną z nich jest Wisła Płock, która fotel lidera zdobyła po 1. kolejce i zajmuje to miejsce cały czas. W górnej części tabeli wiele może się zmienić po 10. kolejce. Szanse na miejsce na podium ma także czwarty Raków, który ma jedno spotkanie zaległe do rozegrania.
Wisła, najlepsza drużyna lipca i świetna w sierpniu, we wrześniu nie radzi sobie tak dobrze, jak na początku rozgrywek. Płocczanie punktujący w sześciu pierwszych spotkaniach - których pięć wygrali i tylko jeden, z Pogonią w Szczecinie zremisowali - nagle przegrali z Widzewem, zremisowali u siebie z Górnikiem Zabrze i ponieśli drugą porażkę w sezonie z Radomiakiem w Radomiu. Od trzech spotkań Wisła nie zdobyła kompletu punktów.
Zdaniem Stano, to nie jest żaden kryzys, ani zadyszka. - przeanalizował trzy ostatnie spotkania szkoleniowiec.
Trener Stano twierdzi, że powodem straty punktów w ostatnich trzech meczach nie była gra piłkarzy, ale przypadkowo stracone bramki, które miały wpływ na dalszą część spotkań.
- zapewnił Stano.
W 10. kolejce Wisła zmierzy się z drużyną ze strefy spadkowej, Zagłębiem Lubin.
- zapowiedział szkoleniowiec Wisły.
Mecz 10. kolejki Zagłębie Lubin z Wisłą Płock został zaplanowany na niedzielę na godz. 15.00.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.