Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener Wisły: Pokonaliśmy Legię w lidze, chcemy to samo zrobić w pucharze

17 października 2022, 11:50
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Trener Wisły Płock Pavol Stano (P) podczas meczu 13. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z Legią Warszawa
<p>Trener Wisły Płock Pavol Stano (P) podczas meczu 13. kolejki piłkarskiej Ekstraklasy z Legią Warszawa</p>/PAP
„Naszym priorytetem jest przejście do następnego etapu. Jesteśmy zdeterminowani. W meczu ligowym pokonaliśmy Legię, chcemy to samo zrobić w pucharowym” - zapewnił przed wtorkowym meczem 1/16 finału piłkarskiego Pucharu Polski trener Wisły Pavol Stano. Początek meczu wyznaczono na godz. 20.30. Zwycięzca awansuje do 1/8 finału, który został zaplanowany na 9 listopada.

W ciągu pięciu dni Wisła Płock i Legia Warszawa zmierzą się dwukrotnie. Pierwszy mecz, ligowy, 13. kolejki, wygrali w piątek 13 października 2:1 „nafciarze”, teraz czeka ich drugie starcie, w 1/16 Pucharu Polski. Stawką wtorkowego pojedynku jest awans do 1/8 finału.

Wisła i Legia tylko raz spotkały się w rozgrywkach Pucharu Polski. Było to w 1/16 finału w sezonie 2008/09. „Nafciarze” wówczas przegrali po dogrywce 1:2 i odpadli z rywalizacji. Wcześniej, w sezonie 2005/06 Wisła zdobyła Pucharu Polski, ale z Legią zmierzyła się dopiero w Superpucharze. Mecz w Warszawie zakończył się zwycięstwem płocczan 2:1.

Będą zmiany w składzie

We wtorek o godz. 20.30 obie drużyny spotkają się ponownie na stadionie w Płocku. Trudno mówić tu o faworycie, ale zdaniem trenera Stano wynik piątkowego meczu może mieć wpływ na rozstrzygniecie pucharowego pojedynku.

- powiedział PAP trener Wisły.

Ligowy pojedynek obu drużyn dostarczył kibicom mnóstwo emocji. Na trybunach zasiadł komplet fanów płockiej drużyny. Ponieważ bilety na obydwa spotkania były sprzedawane w pakiecie, we wtorkowym pojedynku też będą wszystkie miejsca zajęte.

- zapowiedział szkoleniowiec.

Już wiadomo, że będą korekty po pierwszym meczu obydwu drużyn. - wyjaśnia swoją strategię trener Stano.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraUkrainiec groził prezydentowi Nawrockiemu. 36-latek zatrzymany przez policję »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj