Dziennik Gazeta Prawana logo

Pechowy weekend bramkarzy. Zima też dała się piłkarzom we znaki [#MIG po kolejce]

4 grudnia 2023, 06:00
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Bramkarz Rakowa Częstochowa Vladan Kovacevic podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław
Bramkarz Rakowa Częstochowa Vladan Kovacevic podczas meczu piłkarskiej Ekstraklasy ze Śląskiem Wrocław/PAP
W 17. kolejce piłkarzom częściowo plany pokrzyżowała aura. Opady śniegu nie pozwoliły rozegrać meczów na stadionach w Gliwicach i Mielcu. W Kielcach mimo fatalnej pogody zdecydowali się grać, ale z piłką nożną wile wspólnego to nie miało. 

Zalegający na płycie boiska śnieg uniemożliwił najpierw grę zawodnikom Stali Mielec i ŁKS Łódź. Później mimo kiepskich warunków na murawę wybiegli piłkarze Piasta Gliwice i Puszczy Niepołomice, ale po 15. minutach poddali się i zeszli do szatni. 

Na taki ruch nie zdecydowali się w Kielcach. Przez to pojedynek miejscowej Korony z Lechem Poznań bardziej przypominał "jazdę figurową na lodzie" niż futbol. W tych warunkach więcej szczęścia mieli goście i dzięki jednej zdobytej bramce zgarnęli komplet punktów. 

Lis, Weirauch i Kovacevic rozdawali "prezenty"

Być może komplet punktów zdobyłaby też Warta Poznań, Zagłębie Lubin i Raków Częstochowa. Jednak ciężko wygrać mecz, jeśli bramkarz rozdaje gole przeciwnikom, a tak właśnie w tej kolejce zachowali się Adrian Lis, Szymon Weirauch i Vladan Kovacevic. Powiedzieć, że popełnili błędy, to nic nie powiedzieć. 

Plus kolejki

W 30. minucie Otar Kakabadze został ukarany czerwoną kartką. 

Od tego momentu Cracovia Kraków grała w "10". Mimo osłabienia potrafiła strzelić cztery gole i zremisować z Ruchem Chorzów. 

Minus kolejki

Zdecydowanie pogoda. Aura nie była łaskawa przez to dwa mecze nie zostały rozegrane. 

Kiks kolejki

Przyznajemy aż trzy wyróżnienia. 

a) Adrian Lis

b) Szymon Weirauch

c) Vladan Kovacevic

Ostatecznie - And the Oscar Goes To... Szymon Weirauch.

Gol kolejki

W 17. kolejce nie było się czym zachwycać. Piłkarze strzelali gole, ale ich uroda była mocno przeciętna. Cóż… na bezrybiu i rak ryba, więc stawiamy na bramkę Ediego Semedo. 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj