W poniedziałek Nawałka ogłosił 23-osobową kadrę na mistrzostwa. W porównaniu z szerokim składem do Francji nie pojadą Przemysław Tytoń, Paweł Dawidowicz i Artur Sobiech. Wcześniej kontuzje wyeliminowały Macieja Rybusa oraz Pawła Wszołka.

Reklama

Te urazy sprawiły, że poruszaliśmy się w mniejszym kręgu zawodników, ale i tak wybory nie były łatwe. Głównie z tego względu, że wszyscy zawodnicy prezentowali się na zgrupowaniach bardzo dobrze i z wielką determinacją walczyli o miejsce w kadrze na Francję. Ta rywalizacja sprawiła, że poziom treningów był bardzo wysoki. Mieliśmy kilka nieprzespanych nocy, ale jesteśmy po to, aby podejmować trudne decyzje - przyznał na konferencji prasowej w Gdańsku przed środowym towarzyskim meczem z Holandią Nawałka.

Selekcjoner nie ukrywał, że na kształt kadry na Euro największy wpływ miała postawa piłkarzy w ligowych rozgrywkach oraz przydatność na dany moment do reprezentacji.

Obecność w szerokiej kadrze była z pewnością nobilitacją i pozwoliła zebrać zawodnikom określony bagaż doświadczeń. Mamy jednak ranking piłkarzy sporządzony na podstawie dogłębnej analizy i w tym przypadku nie było powołań przyszłościowych. Liczą się tylko te mistrzostwa i właśnie pod ich kątem wybraliśmy konkretnych graczy. Mamy także fundamentalną zasadę, że szukamy atutów po swojej stronie, a nie analizujemy, że nieszczęście i kontuzja jakiegoś zawodnika rywali, jak chociażby Marco Reusa w Niemczech, zwiększa nasze szanse - zapewnił.

Po kontuzji pięty odniesionej w ostatnim ligowym meczu z Cracovią do zajęć wrócił Jakub Wawrzyniak, który przy kontuzji Rybusa może być pierwszą opcją na lewej obronie. W Juracie nie mogłem ćwiczyć, ale w Arłamowie normalnie już trenowałem. Założono mi pięć szwów, a największy problem polegał na tym, że but uwierał mi bliznę i trzeba było skorygować jego kształt, czyli wyciąć w nim to newralgiczne miejsce. Ale teraz wszystko jest już ok - stwierdził.

Obrońca Lechii Gdańsk uważa, że ogromne zainteresowanie, jakim cieszy się ostatnio reprezentacja ze strony kibiców, świadczy również o wielkich oczekiwaniach i wierze w ten zespół.

Taka postawa fanów piłki z pewnością cieszy, ale zapewniam, że nie trzeba nas dodatkowo mobilizować. Jesteśmy świadomi na jaki turniej jedziemy i zrobimy wszystko, aby nie zawieść rodaków - dodał.

Polscy piłkarze przylecieli z Rzeszowa do Gdańska we wtorek o godzinie 13.25. Już na płycie lotniska czekał na nich reprezentacyjny autokar, który w asyście dwóch radiowozów policji pojechał do położonego w Sopocie tuż przy plaży czterogwiazdkowego Hotelu Mera Spa. W środę o 20.45 biało-czerwoni zmierzą się na Stadionie Energa Gdańsk z Holandią.

Reklama

Będzie to bardzo wartościowy sprawdzian, po którym powinniśmy mieć spory materiał szkoleniowy do analizy. Nasi rywale prezentują piłkę na najwyższym poziomie, bo to drużyna ze światowej czołówki. Ich organizacji gry i indywidualnym technicznym umiejętnościom zawodników nie można nic zarzucić. Z pewnością absencja Holandii na mistrzostwach to wielka niespodzianka - ocenił.

59-letni szkoleniowiec podkreślił również, że w meczu z „Oranje” biało-czerwoni będą starali się doskonalić różne elementy gry i zgrywać poszczególne formacje.

Holendrzy mają w swoim składzie wielu młodych zawodników, ale to o niczym nie świadczy. Każda drużyna jest w ciągłej budowie, zatem w reprezentacji również nie ma zastoju. Podobnie jest w naszej kadrze, a takie spotkania mają na celu wyłonienie optymalnej "11" na najważniejsze turnieje - podsumował Nawałka.

Po zgrupowaniach w Juracie na Półwyspie Helskim i Arłamowie w Bieszczadach biało-czerwoni są na ostatnim prostej przed mistrzostwami. Po meczu z Holandią piłkarze dostaną dwa dni wolnego i 4 czerwca pojawią się w Krakowie, gdzie dwa dni później rozegrają kolejne towarzyskie spotkanie z Litwą. 7 czerwca rano odlecą z Balic do swojej francuskiej bazy w La Baule.

Euro 2016 rozpocznie się 10 czerwca. Podopieczni Nawałki pierwszy mecz w grupie C rozegrają 12 czerwca - z Irlandią Północną w Nicei. Cztery dni później zmierzą się z Niemcami w Saint-Denis, a 21 czerwca spotkają się z Ukrainą w Marsylii.