Mecz biało-czerwonych z mistrzami świata był bardzo wyrównany i choć z punktu mogą być zadowolone obie drużyny, to bliżej sukcesu byli podopieczni trenera Adama Nawałki.

Reklama

W 22. sekundzie drugiej połowy najlepszą okazję zmarnował Arkadiusz Milik. Zdobywca jedynego gola w zwycięskim spotkaniu z Irlandią Północna nie trafił w piłkę głową po dośrodkowaniu Kamila Grosickiego. Później napastnik Ajaksu Amsterdam jeszcze raz znalazł się w dogodnej sytuacji, ale nie trafił... w piłkę.

W bramce Polaków dobrze spisał się Łukasz Fabiański, który udanie zastąpił kontuzjowanego Wojciecha Szczęsnego. Na wysokie noty zasłużył też cały blok defensywny oraz Grzegorz Krychowiak brylujący w środku pola.

W "polskiej" grupie C odbył się wcześniej mecz Ukraina - Irlandia Północna. W Lyonie, w strugach deszczu i przy opadach gradu, co zmusiło sędziego do przerwania na kilka minut gry w drugiej połowie, dość niespodziewanie zwyciężyli Wyspiarze 2:0. Gole zdobyli Gareth McAuley w 49. minucie i Niall McGinn w szóstej minucie doliczonego czasu gry.

Irlandczycy włączyli się do walki o awans, a Ukraińcy po drugiej porażce są pierwszym zespołem w turnieju, który stracił szanse na miejsce w 1/8 finału.

Po dwóch seriach meczów w tabeli prowadzą Niemcy przed Polską - po cztery punkty. Irlandczycy mają trzy, a Ukraina - zero. W ostatniej serii, we wtorek, biało-czerwoni zagrają z Ukrainą i zwycięstwo bądź remis zapewni jej co najmniej drugie miejsce. Jeśli Niemcy nie przegrają z Irlandią Płn., to zespołowi Nawałki nawet porażka nie odbierze drugiej pozycji. Gdyby tak się stało, rywalem w 1/8 finału będzie druga ekipa grupy A - prawdopodobnie Szwajcaria lub Rumunia.