Kadra Paulo Sousy miała pierwotnie zamieszkać w ośrodku w Portmarnock pod Dublinem, z uwagi na planowane dwa mecze w stolicy Irlandii. Wobec zmiany decyzji UEFA ws. miast-gospodarzy, zgodnie z którą Dublin i Bilbao straciły prawo współorganizacji turnieju, ta baza stała się nieaktualna.

Reklama

Od 30 kwietnia wiadomo oficjalnie, że reprezentacja Polski w trakcie mistrzostw Europy będzie mieszkać w Sopot Marriott Resort&Spa.

"Cały hotel, dysponujący ponad 140 pokojami, jest wyłącznie do naszej dyspozycji. Nikt inny nie będzie miał możliwości wejścia. To będzie taka +bańka+, niezbędna w czasach pandemii koronawirusa, choć z ładnym widokiem na morze. Każdy z członków reprezentacji zamieszka w jednoosobowym pokoju" - powiedział PAP team menedżer reprezentacji i rzecznik prasowy PZPN Jakub Kwiatkowski.

Jak dodał, na dole są m.in. restauracje, odpowiednio wyposażone spa, basen, na górze dwie kondygnacje mieszkalne, a na dachu jeszcze jeden basen.

"Jeżeli chodzi o gabinety odnowy, to tę rolę będą spełniać umieszczone w pokojach łóżka do masażu. Jest też odpowiednia sala konferencyjna, która została odnowiona jeszcze przed lockdownem" - opisywał.

Sprawy finansowe są objęte tajemnicą, ale UEFA i FIFA uczestnikom wielkich turniejów wypłacają wysokie premie, z których część przeznaczana jest na sprawy logistyczne.

Jak zaznaczył Kwiatkowski, hotel spełnia wszystkie oczekiwania kadry, ale kilka spraw trzeba jeszcze załatwić, aby dostosować obiekt do potrzeb reprezentacji.

"Przede wszystkim musimy mieć większą siłownię. Ta w hotelu służy bardziej celom rekreacyjnym. Oczywiście też się może przydać, ale my zbudujemy nową, obok hotelu, w specjalnie ustawionym do tego celu namiocie. Tam umieścimy wszystkie niezbędne urządzenia do treningu. Coś podobnego postawiliśmy obok boiska treningowego w La Baule podczas Euro 2016. Trzeba również przystosować stołówkę do naszych potrzeb. Chodzi o to, aby powiększyć przestrzeń na tej sali" - przyznał team menedżer drużyny narodowej.

Dodatkowo, jak zaznaczył, należy ogrodzić hotel.

"Trzeba ustawić takie ogrodzenie, abyśmy mogli spokojnie odpoczywać i przygotować się w czasie turnieju. Obok hotelu jest nadmorski deptak. Wiadomo, że latem będą tam tłumy, ale piłkarze nie będą tam spotykać się z kibicami. Natomiast to nie znaczy, że całkowicie izolujemy się od naszych fanów. Planujemy otworzyć niektóre sesje treningowe dla pewnej grupy widzów" - zapowiedział Kwiatkowski.

Do kiedy PZPN zarezerwował hotel dla kadry?

"Do ćwierćfinałów, ale oczywiście są różne warunku rezygnacji. Mamy ustalone terminy, do kiedy opuścimy naszą bazę w Sopocie" - dodał.

Decydująca faza turnieju - od półfinałów - odbędzie się w Londynie i tam UEFA przygotowała hotele dla czterech najlepszych drużyn mistrzostw.

Wszyscy w PZPN mają nadzieję, że kadra pozostanie w Sopocie jak najdłużej, choć akurat w ostatnich latach pobyt w tamtejszym hotelu nie wiązał się z dobrymi wynikami. W 2015 roku biało-czerwoni zremisowali w Gdańsku z Grecją 0:0, rok później ulegli Holandii 1:2, w 2017 roku przegrali z Meksykiem 0:1, a w 2018 ulegli Czechom 0:1.

Reklama

Teraz sytuacja o tyle się jednak różni, że na Arenie Gdańsk polscy piłkarze będą jedynie trenować (w pobliżu ma powstać biuro prasowe), natomiast mecze ME rozegrają w innych krajach.

W Sankt Petersburgu zmierzą się 14 czerwca ze Słowacją i 23 czerwca ze Szwecją, a w Sewilli - 19 czerwca z Hiszpanią. Ekipa będzie wylatywać na mecze grupowe właśnie z Gdańska.

Pierwotnie dwa spotkania biało-czerwonych w ME 2021 - ze Słowacją i Szwecją - miały się odbyć w Dublinie, a jeden w Bilbao (z Hiszpanami), ale te miasta nie dały gwarancji wpuszczenia przynajmniej części widzów. A to był warunek UEFA, aby zachować prawo współorganizacji turnieju.

W Sopocie polscy piłkarze zameldują się 9 czerwca. Wcześniej - od 24 maja aż do przyjazdu do swojej turniejowej bazy - będą przygotować się w Opalenicy. Przed turniejem rozegrają dwa towarzyskie spotkania - 1 czerwca z Rosją we Wrocławiu i tydzień później z Islandią w Poznaniu.

17 maja w południe Sousa ogłosi szeroki skład na mistrzostwa Europy. Natomiast 1 czerwca (do końca dnia) mija termin zgłoszenia do UEFA ostatecznego składu kadry na turniej.

Największa w Europie piłkarska impreza z udziałem drużyn narodowych miała odbyć się w 12 miastach z 12 krajów w 2020 roku, lecz z powodu pandemii COVID-19 została przełożona o rok. Inauguracja nastąpi 11 czerwca w Rzymie, gdy w spotkaniu grupy A Włochy zmierzą się z Turcją. Finał zaplanowano na 11 lipca w Londynie na Wembley.