Napastnik Bayernu Monachium poprawił w zakończonym w sobotę sezonie niemieckiej ekstraklasy rekord legendarnego Gerda Muellera, który w edycji 1971/72 zdobył 40 bramek.

Reklama

Nie do końca jeszcze zdaję sobie z tego sprawę. Oczywiście, wielka duma, wielkie szczęście, ale chyba dopiero z biegiem czasu dotrze do mnie, co się w ostatnim czasie wydarzyło. Wiem, jakie emocje wzbudzał rekord sezonu w Polsce i Niemczech, dlatego to nie było dla mnie łatwe. Koniec końców, pobiłem ten rekord. Z roku na rok udaje mi się coś, o czym wcześniej nie marzyłem - przyznał Lewandowski podczas konferencji prasowej w Opalenicy.

W poniedziałek w wielkopolskiej miejscowości rozpoczęło się zgrupowanie reprezentacji kraju przed mistrzostwami Europy.

Każdy kolejny sukces mnie napędza. Zawsze tak miałem. Rekord pobicia bramek w jednym sezonie smakuje bardziej, niż gdybym pobił rekord wszystkich goli łącznie w Bundeslidze (ten ciągle należy do Muellera - PAP) - dodał polski napastnik.

Kapitan piłkarskiej reprezentacji Polski Robert Lewandowski przyznał, że dla niego sukces na Euro to taki występ drużyny, z którego będą dumni kibice. Najpierw wyjście z grupy. A dalej... niech fantazja poniesie - dodał w Opalenicy, gdzie rozpoczęło się zgrupowanie kadry.

Co oznacza sukces w mistrzostwach? Na pewno musimy walczyć i mocno wierzyć w to, że ten sukces osiągniemy. Dla nas oczywiście bardzo ważny jest pierwszy mecz, bo może dać poczucie pewności siebie i pozwolić rozwinąć skrzydła. Cel to wyjście z grupy, a później sam jestem ciekaw - przyznał Lewandowski.

Dla mnie sukcesem będzie, jeśli kibice będą dumni z reprezentacji. A co dalej, to już niech fantazja poniesie - dodał.

Trener Paulo Sousa już tydzień wcześniej ogłosił nazwiska 26 piłkarzy powołanych na Euro. Największym zaskoczeniem jest brak doświadczonego Kamila Grosickiego, który znalazł się jedynie na liście rezerwowej.

Kogo mi brakuje? To trener decyduje o powołaniach. Zna piłkarzy i wie, czy będą pasować do taktyki. Moje personalne, emocjonalne podejście to jedno, ale to selekcjoner decyduje. My nie mamy nic do gadania. Oczywiście boli, że brakuje piłkarzy, którzy przez lata grali w kadrze i z którymi więź się zacieśniała. Jednak koniec końców, ktoś musi wziąć to wszystko na klatę i podjąć decyzję. Robi to właśnie selekcjoner - przyznał Lewandowski.

Napastnik Bayernu Monachium nie udzielił na razie konkretnej odpowiedzi, czy się zaszczepi przeciw COVID-19. Piłkarze reprezentacji będą mieć taką możliwość w Opalenicy.

To nie jest temat na konferencję. Nawet do końca nie wiem, jak to ma wyglądać. Wiem, że mają być szczepienia, ale nie wiem kiedy. Pewnie będzie rozmowa z doktorem. U nas w Bayernie temat szczepionek zaczął się dopiero trzy dni temu. Na pewno musi nastąpić konsultacja z klubem. Temat jest ważny i potrzebny, lecz trzeba ustalić wszystko dokładnie. To nie jest na pięć minut rozmowy - przyznał piłkarz.

Zgrupowanie w Opalenicy potrwa do 8 czerwca. W jego trakcie piłkarze zagrają dwa towarzyskie spotkania - 1 czerwca z Rosją we Wrocławiu i na zakończenie - tydzień później - z Islandią w Poznaniu.

9 czerwca biało-czerwoni przeniosą się do Sopotu.

Występ w fazie grupowej ME, które rozpoczną się 11 czerwca, biało-czerwoni zainaugurują 14 czerwca ze Słowacją w Sankt Petersburgu. Pięć dni później w Sewilli ich rywalem będzie Hiszpania, a 23 czerwca ponownie w Rosji zmierzą się ze Szwecją.

Reklama