Kwiatkowskiego zastąpi Niemiec Marco Fritz. UEFA nie podała powodu zmiany, ani w żaden sposób nie odniosła się do wtorkowego meczu.

Kontrowersyjna decyzja Marciniaka

Mistrz Francji długo przegrywał u siebie z Newcastle, ale dzięki rzutowi karnemu w doliczonym czasie drugiej połowy, który wykorzystał Kylian Mbappe, uratował remis 1:1.

Reklama

Spotkanie w Paryżu poprowadził Szymon Marciniak. Nie brakowało w nim kontrowersji, gospodarze m.in. już wcześniej dwukrotnie domagali się odgwizdania "jedenastki" po faulu i zagraniu ręką rywali. Wtedy polski arbiter skonsultował się z sędziami VAR, ale podtrzymał swoje decyzje bez oglądania powtórek. Karnego wykorzystanego przez Mbappe początkowo nie podyktował, ale w tym przypadku VAR interweniował po raz kolejny i Marciniak obejrzał sytuację na monitorze.

PSG utrzymało drugie miejsce

Sprawa wzbudza kontrowersje, bo choć piłka trafiła w rękę obrońcę "Srok" Tino Livramento, to wcześniej odbiła się od jego klatki piersiowej. Panel UEFA, złożony z trenerów i byłych piłkarzy, w kwietniu wydał sędziom rekomendację, aby nie dyktowali rzutów karnych, jeśli do zagrania ręką doszło po wcześniejszym odbiciu się piłki od innej części ciała. Szczególnie miało to dotyczyć sytuacji, gdy piłka nie zmierza w kierunku bramki, co również miało miejsce w tym przypadku.

Dzięki remisowi PSG utrzymało drugie miejsce w tabeli grupy F, a Newcastle pozostało na trzeciej pozycji. Aby wyprzedzić paryżan i awansować do 1/8 finały, angielski zespół musi w ostatniej kolejce pokonać AC Milan u siebie i liczyć, że PSG nie zdoła wygrać w Dortmundzie z Borussią.