W historii Premier League żaden zespół wcześniej nie przegrał na własnym stadionie tak wysoko. W dodatku nie da się tej porażki zakwalifikować jako przypadku, bo Southampton słabo gra od dłuższego czasu. W pięciu ostatnich ligowych spotkaniach wywalczyli tylko punkt i w tabeli zajmują 18. miejsce.

"Święci" przedsmak tego co może ich czekać w sobotę mieli we wtorek. Wówczas w meczu Pucharu Ligi przegrali z Manchesterem City 1:3, ale udało im się uniknąć kolejnej klęski.

"To był nasz podstawowy cel, żeby nie było gorzej niż w meczu z Leicester. Próbujemy jakoś zmazać tę plamę i nie załamywać się. Wiem, że możemy grać lepiej. Mam zawodników, którym mogę ufać" - podkreślił trener Southamptonu Ralph Hasenhuettl.

Manchester City w tabeli jest drugi, a do prowadzącego Liverpoolu traci sześć punktów. "The Reds" w tym sezonie prezentują się rewelacyjnie. Nie dość, że jako jedyni w lidze nie zaznali porażki, to z dziesięciu meczów wygrali aż dziewięć. Teraz czeka ich wyjazdowe spotkanie z beniaminkiem Aston Villą i inny wynik niż zwycięstwo byłby sporą niespodzianką.

Liverpool jest niepokonany od 27 spotkań. Dłuższą serię w angielskiej ekstraklasie miał tylko raz - 31 meczów od maja 1987 roku do marca 1988.

Trzecie w zestawieniu jest Leicester, które mimo sprzedaży Harry'ego Maguire'a do Manchester United w obronie prezentuje się bardzo solidnie. "Lisy" straciły tylko osiem goli - najmniej w lidze. Takim samym wynikiem może się pochwalić Liverpool oraz niespodziewanie beniaminek Sheffield United.

Ciężkie chwile może przeżywać zamykający tabelę Watford, który podejmie ofensywnie usposobioną Chelsea Londyn. Podopieczni trenera Franka Lamparda wygrali cztery ostatnie wyjazdowe spotkania w lidze i w każdym zdobyli po co najmniej trzy gole.

Arsenal Londyn zagra u siebie z Wolverhampton Wanderers, a Manchester United na wyjeździe z AFC Bournemouth.

W niedzielę zmierzą się dwa zespoły o dużych aspiracjach, ale na razie rozczarowujące; Everton podejmie Tottenham Hotspur. Zespół z Liverpoolu w tabeli jest dopiero 16., a londyńczycy, którzy na zwycięstwo w Premier League czekają już ponad miesiąc zajmują 11. miejsce.