Klub z Kolonii nie zdradził w piątkowym komunikacie, kto miał pozytywne wyniki badań na COVID-19, ale o tym, że chodzi m.in. o dwóch piłkarzy, doniósł dziennik "Bild". W sobotę na antenie telewizji Sky potwierdził to prezes FC Koeln Alexander Wehrle. Poinformowano także, że cała trójka przechodzi infekcję bezobjawowo.
- zaznaczył Karl Lauterbach, ekspert ds. zdrowia partii SPD.
Lekarz FC Koeln Paul Klein poinformował natomiast, że nie ma konieczności stosowania kwarantanny domowej w przypadku innych graczy, ponieważ nie należą oni do "kategorii 1", czyli grupy osób, które mieszkają z zakażonymi lub mają z nimi bliski kontakt na co dzień.
- podkreślił Klein.
Jak dodał, przy ponad tysiącu testów w lidze statystycznie jest bardzo mało prawdopodobne, że żaden nie będzie pozytywny.
- zaznaczył.
Wehrle dopatrzył się z kolei dobrej strony tej sytuacji, ponieważ władze odpowiedzialne za zdrowie publiczne nie uznały jej za powód do porzucenia planu wznowienia rozgrywek.
- powiedział Wehrle, cytowany w serwisie internetowym magazynu "Kicker".
Aby zawieszone od 13 marca rozgrywki mogły znów ruszyć, wszystkie kluby muszą udowodnić, że piłkarze i członkowie sztabów nie są zakażeni koronawirusem. Testy rozpoczęły się w czwartek. W sobotę o negatywnych wynikach badań poinformowały Werder Brema, Eintracht Frankfurt i Bayer Leverkusen (Adrian Stanilewicz). Według gazety "Ruhr Nachrichten", także w Borussii Dortmund, której piłkarzem jest Łukasz Piszczek, nie stwierdzono żadnego przypadku koronawirusa. Jeszcze w ten weekend zawodnicy tych drużyn będą badani po raz drugi.
Ostateczna decyzja o kontynuowaniu sezonu miała zapaść kilka dni temu, ale w czwartek rząd postanowił odłożyć ją do 6 maja.
Dyrektor sportowy Bayeru Leverkusen Simon Rolfes jest przekonany, że Bundesliga wystartuje jeszcze w tym miesiącu.
- powiedział BBC Rolfes.
Sezon niemieckiej ekstraklasy musi zakończyć się do 30 czerwca, aby udało się zrealizować zobowiązania wobec sponsorów i nadawców.
Na dziewięć kolejek przed końcem rozgrywek w tabeli prowadzi Bayern Monachium, który ma cztery punkty przewagi nad wiceliderem - Borussią Dortmund. Bayer zajmuje piąte miejsce ze stratą dwóch "oczek" do czwartej Borussii Moenchengladbach, a więc wciąż liczy się w walce o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. "Aptekarze" dotarli też do półfinału Pucharu Niemiec i wciąż rywalizują w Lidze Europy.
Rolfes dodał, że piłkarze klubu z Leverkusen "nie boją się" zakażenia COVID-19 po wznowieniu rozgrywek. Zapewnił też, że przygotowano procedury na wypadek, gdyby któryś z nich miał pozytywny wynik testu. Zawodnicy mają przechodzić badania co trzy, cztery dni.
- relacjonował Rolfes.
W Niemczech potwierdzono dotychczas ok. 164 tysięcy przypadków zakażenia koronawirusem. Na COVID-19 zmarło ok. 6,7 tysiąca osób.(PAP)
mm/ pp/