Dziennik Gazeta Prawana logo

Kontrowersje wokół wznowienia gry po zakażeniach w FC Koeln. Niemiecki polityk: Dziwię się...

2 maja 2020, 18:55
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
Bundesliga
<p>Bundesliga</p>/Shutterstock
Wykrycie koronawirusa u dwóch piłkarzy i fizjoterapeuty FC Koeln wzmogło kontrowersje wokół planowanego jeszcze na maj wznowienia sezonu niemieckiej ekstraklasy. "Dziwię się, że pozostali zawodnicy dalej trenują" - przyznał jeden z polityków.

Klub z Kolonii nie zdradził w piątkowym komunikacie, kto miał pozytywne wyniki badań na COVID-19, ale o tym, że chodzi m.in. o dwóch piłkarzy, doniósł dziennik "Bild". W sobotę na antenie telewizji Sky potwierdził to prezes FC Koeln Alexander Wehrle. Poinformowano także, że cała trójka przechodzi infekcję bezobjawowo.

 - zaznaczył Karl Lauterbach, ekspert ds. zdrowia partii SPD.

Lekarz FC Koeln Paul Klein poinformował natomiast, że nie ma konieczności stosowania kwarantanny domowej w przypadku innych graczy, ponieważ nie należą oni do "kategorii 1", czyli grupy osób, które mieszkają z zakażonymi lub mają z nimi bliski kontakt na co dzień.

- podkreślił Klein.

Jak dodał, przy ponad tysiącu testów w lidze statystycznie jest bardzo mało prawdopodobne, że żaden nie będzie pozytywny.

 - zaznaczył.

Wehrle dopatrzył się z kolei dobrej strony tej sytuacji, ponieważ władze odpowiedzialne za zdrowie publiczne nie uznały jej za powód do porzucenia planu wznowienia rozgrywek.

 - powiedział Wehrle, cytowany w serwisie internetowym magazynu "Kicker".

Aby zawieszone od 13 marca rozgrywki mogły znów ruszyć, wszystkie kluby muszą udowodnić, że piłkarze i członkowie sztabów nie są zakażeni koronawirusem. Testy rozpoczęły się w czwartek. W sobotę o negatywnych wynikach badań poinformowały Werder Brema, Eintracht Frankfurt i Bayer Leverkusen (Adrian Stanilewicz). Według gazety "Ruhr Nachrichten", także w Borussii Dortmund, której piłkarzem jest Łukasz Piszczek, nie stwierdzono żadnego przypadku koronawirusa. Jeszcze w ten weekend zawodnicy tych drużyn będą badani po raz drugi.

Ostateczna decyzja o kontynuowaniu sezonu miała zapaść kilka dni temu, ale w czwartek rząd postanowił odłożyć ją do 6 maja.

Dyrektor sportowy Bayeru Leverkusen Simon Rolfes jest przekonany, że Bundesliga wystartuje jeszcze w tym miesiącu.

 - powiedział BBC Rolfes.

Sezon niemieckiej ekstraklasy musi zakończyć się do 30 czerwca, aby udało się zrealizować zobowiązania wobec sponsorów i nadawców.

Na dziewięć kolejek przed końcem rozgrywek w tabeli prowadzi Bayern Monachium, który ma cztery punkty przewagi nad wiceliderem - Borussią Dortmund. Bayer zajmuje piąte miejsce ze stratą dwóch "oczek" do czwartej Borussii Moenchengladbach, a więc wciąż liczy się w walce o awans do fazy grupowej Ligi Mistrzów. "Aptekarze" dotarli też do półfinału Pucharu Niemiec i wciąż rywalizują w Lidze Europy.

Rolfes dodał, że piłkarze klubu z Leverkusen "nie boją się" zakażenia COVID-19 po wznowieniu rozgrywek. Zapewnił też, że przygotowano procedury na wypadek, gdyby któryś z nich miał pozytywny wynik testu. Zawodnicy mają przechodzić badania co trzy, cztery dni.

 - relacjonował Rolfes.

W Niemczech potwierdzono dotychczas ok. 164 tysięcy przypadków zakażenia koronawirusem. Na COVID-19 zmarło ok. 6,7 tysiąca osób.(PAP)

mm/ pp/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj