Dziennik Gazeta Prawana logo

Jadon Sancho z hat-trickiem. Rafał Gikiewicz puścił aż cztery gole

31 maja 2020, 21:57
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Jadon Sancho
<p>Jadon Sancho</p>/PAP/EPA
Piłkarze Borussii Dortmund, z Łukaszem Piszczkiem w składzie, pokonali na wyjeździe Paderborn aż 6:1 w 29. kolejce niemieckiej ekstraklasy. W innym niedzielnym meczu Borussia Moenchengladbach wygrała u siebie 4:1 z Unionem Berlin, którego bramki strzegł Rafał Gikiewicz.

Do starcia z ostatnim w tabeli SC Paderborn ekipa BVB przystąpiła bez kontuzjowanego Norwega Erlinga Haalanda. Do przerwy wydawało się, że to może być kłopotem, na pustym stadionie utrzymywał się bowiem wynik bezbramkowy.

Druga połowa okazała się jednak popisem gości, zwłaszcza Anglika Jadona Sancho, który strzelił trzy gole - w 57. i 74. minucie oraz w doliczonym czasie gry. Łącznie ma już 17 trafień w obecnym sezonie Bundesligi.

Oprócz niego bramki w niedzielę zdobyli Belg Thorgan Hazard, Marokańczyk Achraf Hakimi i doświadczony Marcel Schmelzer, a dla gospodarzy Uwe Huenemeier w 72. minucie z rzutu karnego.

Łukasz Piszczek rozegrał cały mecz w barwach gości.

Zajmująca drugie miejsce w tabeli ekipa z Dortmundu ma 60 punktów i traci siedem do Bayernu Monachium, który dzień wcześniej pokonał u siebie Fortunę Duesseldorf 5:0. Dwie bramki zdobył wówczas Robert Lewandowski - polski napastnik z 29 golami zdecydowanie prowadzi w klasyfikacji strzelców.

"To będzie wyjątkowo trudne" - przyznał trener Borussii Dortmund Lucien Favre, zapytany o szansę dogonienia Bayernu i zdobycie mistrzostwa.

W niedzielę wysokie zwycięstwo odniosła także inna Borussia - z Moenchengladbach. Pokonała u siebie, na stadionie wypełnionym częściowo tekturowymi zdjęciami kibiców, Union Berlin 4:1.

To spotkanie przejdzie do historii, ponieważ w 17. minucie - przy stanie 0:0 - Florian Neuhaus strzelił 3000. gola dla drużyny z Moenchengladbach w istniejącej od 1963 roku Bundeslidze.

To czwarty klub w historii tej ligi, który osiągnął granicę trzech tysięcy bramek - wcześniej dokonały tego Bayern Monachium, Werder Brema i Borussia Dortmund.

Oprócz Neuhausa do bramki Rafała Gikiewicza trafili Francuzi - dwukrotnie Marcus Thuram, a raz Alassane Plea. Obaj mają po 10 goli w tym sezonie Bundesligi.

Berlińczycy odpowiedzieli tylko trafieniem Szweda Sebastiana Anderssona w 50. minucie (przy stanie 0:2), dla którego to 12. trafienie w obecnych rozgrywkach.

Piłkarze z Moenchengladbach awansowali na trzecie miejsce w tabeli - mają 56 punktów. Union jest czternasty (31).

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj