Dziennik Gazeta Prawana logo

Robert Lewandowski blisko pobicia kolejnego rekordu Gerda Mullera

18 sierpnia 2021, 10:55
Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
Robert Lewandowski i Marco Reus
<p>Robert Lewandowski i Marco Reus</p>/PAP/EPA
Robert Lewandowski co prawda po raz szósty w karierze wywalczył Superpuchar Niemiec, ale wciąż mu się to nie znudziło. "To wiele znaczy. Możemy patrzeć w przyszłość i cieszyć się tym trofeum" - zaznaczył piłkarz Bayernu Monachium i reprezentacji Polski.

We wtorkowy wieczór Bayern pokonał w Dortmundzie miejscową Borussię 3:1. Dwa trafienia zapisał na swoim koncie Lewandowski, który znacząco przyczynił się do pierwszego sukcesu jego klubu w nowym sezonie.

- zaznaczył cytowany na stronie Bawarczyków Polak.

Lewandowski wkrótce może pobić kolejny rekord Muellera

W meczach o Superpuchar Niemiec wpisał się na listę strzelców w sumie siedmiokrotnie. Zdobył go po raz szósty w karierze - w barwach Borussii Dortmund udało mu się to w 2013 roku, a w składzie zespołu z Monachium w latach 2016-18 oraz w dwóch ostatnich edycjach.

Prawie 33-letni napastnik ma świadomość, jak ważne jest dobre rozpoczęcie sezonu.

- stwierdził.

We wtorkowy wieczór zaliczył 14. mecz o stawkę z rzędu w barwach Bawarczyków, w którym strzelił gola. W profesjonalnych niemieckim futbolu lepszy pod tym względem był tylko Gerd Mueller, który trafił do bramki rywali w 16 kolejnych występach w okresie 1969/70.

Przed wtorkowym spotkaniem nie brakowało nawiązań do zmarłego w niedzielę w wieku 75 lat Muellera. Pamięć legendarnego niemieckiego piłkarza uczczono minutą ciszy, podczas której trzej gracze Bayernu - Manuel Neuer, Thomas Mueller i Lewandowski - trzymali koszulki, które na przodzie miały napis "9 Mueller", a na plecach "Dziękujemy Gerd". Podczas rozgrzewki zawodnicy drużyny z Monachium założyli koszulki z numerem 9 na plecach, z którym słynny zawodnik występował w tym klubie w latach 1964-79. W czasie spotkania zaś zarówno gracze gości, jaki i gospodarzy występowali z czarnymi opaskami na ramieniu.

Lewandowski od jakiegoś czasu coraz częściej porównywany jest do zmarłego w niedzielę piłkarza. Nie tylko nosi koszulkę z tym samym numerem, ale też na koniec maja pobił jego rekord liczby goli strzelonych w jednym sezonie Bundesligi. Polak w rozgrywkach niemieckiej ekstraklasy 2020/21 wpisał się na listę strzelców 41 razy. Mueller w sezonie 1971/72 zrobił to o raz mniej.

- podkreślił "Lewy".

Nagelsmann pod wrażeniem Lewandowskiego

We wtorkowy wieczór - poza dwoma trafieniami - popisał się też asystą przy bramce Thomasa Muellera. Zebrał za to pochwałę od nowego trenera Baynernu Juliana Nagelsmanna.

- komplementował Polaka szkoleniowiec, który jest starszy od niego o zaledwie rok.

Klub z Monachium sięgnął po Superpuchar Niemiec po raz dziewiąty w historii - wcześniej w 1987, 1990, 2010, 2012, 2016, 2017, 2018 i 2020 roku. Żaden inny zespół nie może pochwalić się takim wyczynem.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj