Dziennik Gazeta Prawana logo

Luis Suarez wraca do ojczyzny. Będzie grał w Nacionalu Montevideo

28 lipca 2022, 12:13
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Luis Suarez
<p>Luis Suarez</p>/Shutterstock
Luis Suarez po 16 latach wraca do ojczyzny, aby zagrać w klubie, którego jest wychowankiem. Słynny Urugwajczyk, który ostatnio grał w Atletico Madryt, oficjalnie został piłkarzem Nacionalu Montevideo.

O powrocie Suareza do Urugwaju mówiło się od kiedy 37-latek nie przedłużył umowy z Atletico Madryt, która wygasła 30 czerwca 2022 roku. W międzyczasie media łączyły go również z innymi klubami, m.in. z Borussią Dortmund, gdzie miałby zastąpić mającego nowotworowe problemy Sebastiena Hallera. Jednak w tym przypadku skończyło się jedynie na plotkach, a pogłoski o zainteresowaniu ze strony Club Nacional stawały się coraz bardziej intensywne, aż w końcu doszło do podpisania umowy.

35-letni snajper nie skrywał radości po dołączeniu do klubu, z którego ruszył do Europy.

przekazał w mediach społecznościowych Luis Suarez.

W czerwcu 2006 roku zdobył z Nacionalem mistrzostwo Urugwaju. Pięć miesięcy później trafił do holenderskiego FC Groeningen. Następnie grał w Ajaksie Amsterdam, Liverpoolu, Barcelonie i Atletico Madryt, gdzie spędził dwa ostatnie sezony.

Suarez w dotychczasowej karierze klubowej zdobył 436 bramek i miał 238 asyst w 695 występach. Ponadto ma w dorobku triumfy w lidze hiszpańskiej, Lidze Mistrzów czy Pucharze Ligi w Anglii. W sezonie 2015/16 był królem strzelców La Liga.

"El Pistolero" jest także najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Urugwaju. W 132 spotkaniach uzyskał 68 goli.

W ojczyźnie jego powrót został przyjęty bardzo ciepło. Kibice Nacionalu są zachwyceni, że wychowanek znowu będzie grał w barwach tego klubu. Klubowe media na Twitterze stworzyły specjalny hasztag "#SuarezEnNacional", symbolizujący sprowadzenie piłkarza przez 48-krotnego mistrza Urugwaju.

Do informacji publicznej nie podano natomiast szczegółów kontraktu, choć portal Transfermarkt przekazał, że Suarez podpisał umowę do końca tego roku, z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPutin już otwierał szampana. Polska zamknęła Rosji drogę do powrotu na światowe salony »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj