- powiedział trener "ManU".
Jak przyznał, chciał, by jego piłkarze nieco inaczej podeszli do tego meczu niż do dwóch wcześniejszych występów.
- zaznaczył Holender.
W poniedziałek pierwszego gola od stycznia zdobył Marcus Rashford, a wcześniej do bramki rywali trafił też inny Anglik - Jodan Sancho.
- podsumował ten Hag.
Szkoleniowiec ekipy z Manchesteru po dwóch ligowych porażkach zdecydował się na zmiany w składzie - na ławce rezerwowych zostawił krytykowanego od dłuższego czasu za błędy obrońcę Harry'ego Maguire'a, innego defensora Luke'a Shawa, brazylijskiego pomocnika Freda oraz przede wszystkim Cristiano Ronaldo, który pojawił się na boisku na ostatnie cztery minuty.
Angielska prasa określa we wtorek słynnego Portugalczyka jako największego przegranego tego meczu i zwraca uwagę, że siedząc wśród rezerwowych wyglądał na mocno osamotnionego, jakby znajdował się obok reszty drużyny.
"To wynikało z taktyki" - tłumaczył ten Hag, a Ronaldo po spotkaniu napisał w mediach społecznościowych: "Dobra robota Manchester United, dzięki za wsparcie Old Trafford", co powszechnie zostało uznane za "dobrą minę do złej gry", bo nie jest tajemnicą, że portugalski gwiazdor ma kłopoty z pogodzeniem się z rolą rezerwowego.
Krytykowani ostro po dwóch pierwszych kolejkach United awansowali na 14. miejsce w tabeli, a w gorszej sytuacji jest Liverpool. Wicemistrz Anglii nie wygrał żadnego z trzech spotkań i są dopiero na 16. pozycji z dwoma punktami.
zaznaczył trener "The Reds" Juergen Klopp.
Jak dodał, spodziewał się wyjątkowo zmobilizowanego wcześniejszymi niepowodzeniami rywala, ale jego zespół nie był gotowy na sto procent.
- tłumaczył Niemiec.
Zwrócił uwagę, że jego drużyna w kolejnym meczu musiała "gonić" wynik.
- podsumował szkoleniowiec finalisty ostatniej edycji Ligi Mistrzów.