W sobotę ekipa Augsburga, z dwoma Polakami w składzie, sensacyjnie pokonała Bayern Monachium 1:0. Była to pierwsza ligowa porażka obrońców tytułu w tym sezonie.
34-letni polski bramkarz był jednym z bohaterów spotkania, a za swój występ otrzymał maksymalną notę 1, oznaczającą "klasę światową".
- napisano w uzasadnieniu wyboru na najlepszego gracza kolejki.
To już drugie takie jego wyróżnienie w tym sezonie, co jest rzadkością. Przed Gikiewiczem udało się to wąskiej grupie bramkarzy, którą tworzą: Manuel Neuer, Ron-Robert Zieler, Jean-Marie Pfaff, Joerg Schmadtke, Eike Immel, Gerhard Heinze i Guenter Wienhold.
Pochodzący z Olsztyna były zawodnik m.in. Jagiellonii Białystok, Śląska Wrocław, Eintrachtu Brunszwik, SF Freiburg czy Unionu Berlin już po raz trzeci w sezonie został wyróżniony nominacją do "Jedenastki Kolejki". Częściej - czterokrotnie - znalazł się w niej jedynie napastnik prowadzącego w tabeli i niepokonanego Unionu Berlin Sheraldo Becker.
Surinamski piłkarz urodzony w Holandii z sześcioma golami prowadzi w klasyfikacji strzelców, a ze średnią ocen 2,14 jest liderem zestawienia najlepszych zawodników sezonu. Gikiewicz ze średnią not 2,26 jest w tym rankingu trzeci.
Mimo świetnych recenzji za występy w Bundeslidze Gikiewicz nie może się doczekać powołania do reprezentacji Polski. Do sprawy odniósł się w poniedziałek podczas konferencji prasowej selekcjoner Czesław Michniewicz.
- odpowiedział szkoleniowiec na pytanie jednego z dziennikarzy.
W kadrze na najbliższe spotkania Ligi Narodów z Holandią i Walią jest natomiast 24-letni Gumny, który za występ przeciw Bayernowi otrzymał ocenę 2,5, czyli "bardzo dobrze z minusem" i po raz pierwszy w sezonie trafił do "11" kolejki fachowego magazynu.
- tłumaczył Michniewicz.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.