Dziennik.pl logo

Kryzys dopadł Ajax, Lyon i Basel. Piłkarscy giganci szorują po dnie

31 października 2023, 06:40
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Piłkarz Ajaksu Jorrel Hato
Piłkarz Ajaksu Jorrel Hato/PAP/EPA
Ajax Amsterdam, Olympique Lyon i FC Basel są wśród ekip, które niespodziewanie zajmują ostatnie miejsca w swoich ligach. W ostatnich latach tak poważne kryzysy rzadko dotykały takich gigantów, choć trudne chwile w rundzie jesiennej przeżywały Borussia Dortmund i Legia Warszawa.

Szczególnie zaskakująca jest postawa Ajaxu, rekordzisty pod względem wywalczonych tytułów mistrza Holandii (36 razy) oraz krajowego Pucharu (20), a także czterokrotnego zdobywcy Pucharu Europy. W trwającym sezonie drużyna z Amsterdamu wygrała tylko dwa spotkania o stawkę: na inaugurację ekstraklasy z Heraclesem oraz w kwalifikacjach Ligi Europy z Łudogorcem Razgrad. Poza tym jej bilans to cztery remisy i siedem porażek.

Drużyna takich sław jak Johan Cruijff, Marco van Basten, Patrick Kluivert czy Zlatan Ibrahimovic jeszcze do niedawna dominowała w krajowych rozgrywkach, a w sezonie 2018/19 w imponującym stylu dotarła do półfinału Ligi Mistrzów, eliminując m.in. Real Madryt i Juventus Turyn. Obecnie po ośmiu meczach w ekstraklasie ma zaledwie pięć punktów i traci dwa do przedostatniego FC Utrecht, który ma jednak za sobą o dwa spotkania więcej.

Próbując zażegnać kryzys w poniedziałek Ajax ogłosił zatrudnienie w roli trenera byłego piłkarza tej drużyny Johna van ’t Schipa. W niedzielę klub z Amsterdamu przegrał z liderem Eredivisie PSV Eindhoven 2:5 pod wodzą tymczasowego trenera Hedwigesa Maduro. Kilka dni wcześniej zwolniony został trener Maurice Steijn, który pracował z zespołem od początku tego sezonu i miał zostać na stanowisku przez trzy lata...

"Ajax musi poszukać drogi w górę tabeli, a ja chętnie w tym pomogę" - powiedział van 't Schip, cytowany na oficjalnej stronie internetowej klubu.

Niewiele lepiej wygląda sytuacja innego półfinalisty Champions League w ostatnich latach - Olympique Lyon. W "pandemicznym" sezonie 2019/20 siedmiokrotny mistrz Francji potrafił wyeliminować Juventus Turyn i Manchester City, a w obecnym nie wygrał żadnego z dziewięciu meczów w Ligue 1 i ma dwa punkty straty do przedostatniego w tabeli Clermont.

Lyon rozegrał o jedno spotkanie mniej od tego rywala - w niedzielę miał zmierzyć się na wyjeździe z Olympique Marsylia, ale mecz nie doszedł do skutku z powodu ataku pseudokibiców gospodarzy na autokar wiozący rywali na stadion. Pojazd został obrzucony kamieniami i innymi przedmiotami, a rozbite szyby poraniły twarz włoskiego trenera Fabio Grosso, który kieruje zespołem od początku bieżących rozgrywek. Według zagranicznych mediów szkoleniowiec potrzebował szwów w 12 miejscach.

Na tle Ajaxu czy Lyonu może trudno nazwać "gigantem" ekipę FC Basel, ale to 20-krotny mistrz Szwajcarii, półfinalista Ligi Europy i Ligi Konferencji (wiosną br.), który w kilku występach w fazie grupowej Ligi Mistrzów potrafił pokonać m.in. Manchester United, Chelsea Londyn, Liverpool, AS Roma czy Benficę Lizbona. Trzykrotnie awansował do 1/8 finału. Za każdym razem odpadł w tej rundzie, ale zdołał wygrać po jednym meczu z Manchesterem City i Bayernem Monachium.

Obecnie po 11 kolejkach ma pięć punktów, a przedostatnia ekipa FC Stade-Lausanne-Ouchy zgromadziła 10. Pod koniec września posadę stracił pracujący w Bazylei od początku sezonu niemiecki trener Timo Schultz, a jego miejsce zajął jego rodak Heiko Vogel, którego kontrakt obowiązuje do końca trwających rozgrywek.

Vogel nie odmienił jednak oblicza ekipy, którą poprowadził dotychczas w czterech meczach. Wszystkie FC Basel przegrało, nie zdobywając nawet jednej bramki.

"Koniec Vogla jest bliski" - skwitowano na stronie internetowej dziennika "Basler Zeitung" po niedzielnej porażce z FC Lausanne Sport 0:3.

Drużyny z Amsterdamu, Lyonu i Bazylei mogą upatrywać pocieszenia w niedawnych doświadczeniach Borussii Dortmund, Legii Warszawa czy Leicester City.

BVB pod wodzą Juergena Kloppa zajmowała pierwsze lub drugie miejsce w Bundeslidze w latach 2010-14, ale później przyszedł katastrofalny sezon 2014/15 - pierwszy po odejściu Roberta Lewandowskiego do Bayernu Monachium.

Po 13 kolejkach dortmundczycy, w tym Łukasz Piszczek i Jakub Błaszczykowski, byli na ostatniej pozycji, a na półmetku tuż przed przerwą zimową - na przedostatniej. Wtedy Klopp zapowiedział, że po sezonie pożegna się z Borussią. Wcześniej jednak jego zespół odzyskał rezon i ostatecznie zakończył rozgrywki na siódmej pozycji.

Także Legii nie ominął poważny kryzys. Po okresie dominacji w krajowych rozgrywkach w latach 2015-21, w którym pięciokrotnie triumfowała w ekstraklasie, a raz była wicemistrzem, przydarzyła jej się fatalna forma w sezonie 2021/22. Po 18 kolejkach, a więc już po półmetku rozgrywek, była na ostatniej pozycji.

Nieco mniej dramatyczny był sezon 2016/17 w wykonaniu Leicester City - następny po sensacyjnym wywalczeniu mistrzostwa Anglii. Obrońcy tytułu długo błąkali się na granicy strefy spadkowej, ale seria lepszych wyników na wiosnę pozwoliła im zająć ostatecznie 12. pozycję.

Wszystkie te zespoły w końcowych tabelach nie były nawet niebezpiecznie blisko degradacji, ale napędziły swoim kibicom sporo strachu. "Lisów" jednak nie ma już w elicie - spadli z Premier League w poprzednim sezonie, ale po 14 kolejkach prowadzą na zapleczu ekstraklasy i mają szansę szybko do niej wrócić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
Michał Ignasiewicz
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj