Dziennik Gazeta Prawana logo

Olmo i Victor nie mogą grać w Barcelonie. Klub zwróci się o pomoc do rządu

4 stycznia 2025, 16:08
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Dani Olmo
Dani Olmo/PAP/EPA
Barcelona w drugiej części sezonu będzie musiała radzić sobie bez Daniego Olmo i Pau Victora. Obaj nie będą mogli grać w barwach katalońskiego klubu. Władze La Liga i federacji hiszpańskiej odrzuciły wniosek obecnego pracodawcy piłkarzy o przedłużenie ich rejestracji. 

Barcelona wydała na Olmo 55 mln euro

Olmo, który miał spory wkład w zdobycie przez Hiszpanię latem 2024 roku mistrzostwa Europy, dołączył do Barcelony w sierpniu z RB Lipsk za ok. 55 mln euro i z powodu ograniczeń w budżetach klubów mógł zostać zgłoszony jedynie na pierwszą połowę sezonu, zakończoną oficjalnie 31 grudnia. 

Pomogły w tym m.in. poważne kontuzje niektórych innych graczy pierwszej drużyny, co umożliwiło przeksięgowanie części środków na wynagrodzenie Olmo, który jesienią był podstawowym zawodnikiem zespołu Roberta Lewandowskiego i Wojciecha Szczęsnego. W La Liga reprezentant kraju uzyskał pięć goli w 11 występach.

RFEF i LaLiga odrzuciły wniosek Barcelony

Victora, który głównie był rezerwowym, ze względów na pułap wynagrodzeń też zarejestrowano w lipcu jedynie na pół roku. W sobotę hiszpańska federacja (RFEF) i LaLiga poinformowały we wspólnym oświadczeniu, że odrzuciły wniosek o ponowną rejestrację obu graczy, gdyż według nich wygaszona licencja nie może zostać przywrócona przez ten sam klub w tym samym sezonie.

Pod koniec roku sąd w Barcelonie odrzucił już wniosek o tymczasową rejestrację Olmo na pozostałą część sezonu La Liga, a wyrok podtrzymał sąd apelacyjny.

Barcelona zwróci się o pomoc do rządu

Hiszpańskie media poinformowały po decyzji RFEF i LaLiga, że władze Barcelony planują złożyć skargę do hiszpańskiego rządu, co ma być "desperacką i ostatnią szansą", by umożliwić obu zawodnikom grę w rozgrywkach krajowych. Klub na razie nie odniósł się do sobotniego werdyktu.

Barcelona w 19 spotkaniach zgromadziła 38 punktów i zajmuje trzecie miejsce w hiszpańskiej ekstraklasie. Przed nią sklasyfikowane są Real Madryt - 43 oraz stołeczne Atletico - 41, które jednak ma zaległe spotkanie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło PAP
oprac. Michał Ignasiewicz

Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja i Białoruś pozostają w izolacji. "Nie ma postępu w negocjacjach pokojowych" »
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj