Polacy rozpoczęli udział w mundialu od remisu z Meksykiem 0:0, a Saudyjczycy sprawili olbrzymią sensację wygrywając z Argentyną 2:1.
- powiedział trener biało-czerwonych na oficjalnej konferencji prasowej.
- podkreślił.
Jak przyznał, zna skład i ustawienie, w jakim polski zespół rozpocznie sobotnią potyczkę.
- zaznaczył i dodał, według informacji, jakie ma od sztabu medycznego kadry, wszyscy piłkarze są na ten moment zdolni do gry.
- nadmienił.
Wskazał też, że sensacyjny sukcesów Saudyjczyków, w zestawieniu z remisem Polski na inaugurację, nie zmienia nic w jego pracy, nastawieniu i przygotowaniach do kolejnego meczu.
Michniewicz: Niczego nam nie brakuje
- tłumaczył.
Selekcjoner nawiązując do różnych ocen stylu, w jakim polska drużyna zagrała z Meksykiem, podkreślił, że w sporcie najważniejszy jest wynik.
- dodał.
Zauważył, że wpływ na przebieg potyczki z Meksykiem miał fakt, że z tyłu głowy była myśl, aby przede wszystkim nie przegrać.
"Wiele może się wydarzyć w naszym spotkaniu"
- podkreślił.
Michniewicz wspomniał też, że gdyby znowu Polacy mieli rzut karny, jak w spotkaniu z Meksykiem, to pierwszym wykonawcą pozostaje Robert Lewandowski.
"Nic się nie zmieniło. Robert w dalszym ciągu jest wyznaczony jako pierwszy, on czuje się na siłach, ale i on podejmie decyzję, czy będzie strzelał, czy może komuś odda +jedenastkę+" - powiedział.
Konfrontacja z Arabią Saudyjską odbędzie się na klimatyzowanym Education City Stadium w Dausze. Poprzednie spotkanie biało-czerwoni rozegrali na innym obiekcie, bez klimatyzacji.
- analizował selekcjoner.
Team menedżer kadry i rzecznik PZPN Jakub Kwiatkowski poinformował, że według zapewnień przedstawicieli FIFA na stadionie w trakcie spotkania ma być odczuwalna temperatura na poziomie 24 stopni Celsjusza, a klimatyzacja jest włączana cztery godziny przed pierwszym gwizdkiem.
Ciekawostkę stanowi fakt, że w dwóch dotychczasowych meczach na tym stadionie nie padł żaden gol.
- żartował Michniewicz.
Więcej wiary w drużynę narodową
Szkoleniowiec podsumowując zaapelował o więcej wiary w drużynę narodową.
- mówił Michniewicz.
I kontynuował:
Sobotnie spotkanie Polski z Arabią Saudyjską rozpocznie się o godz. 14. Sześć godzin później w drugim meczu tej grupy Argentyna zmierzy się z Meksykiem. Niezależnie od rozstrzygnięć, tylko ekipa z Ameryki Południowej może być drużyną, która po dwóch występach straci szanse na udział w fazie pucharowej.