Wyniki Stocha w tej prestiżowej imprezie są przykrą niespodzianką, bo bardzo dobrze spisał się w poprzedzających ją zawodach w Engelbergu. W Szwajcarii jeden konkurs wygrał, a w drugim był dziewiąty. TCS zaczął jednak od 19. miejsc w Oberstdorfie i Garmisch-Partenkirchen. W sobotę w Innsbrucku był natomiast 15.
"" - ocenił Małysz, który obecnie jest dyrektorem ds. skoków i kombinacji norweskiej w PZN.
Zdaniem byłego mistrza problemy Stocha są jednak przejściowe i powrót do dawnej dyspozycji może nastąpić szybko.
"" - uważa.
Choć na sukces Stocha w klasyfikacji generalnej Pucharu Świata się nie zanosi, to obecny sezon nie musi być dla niego stracony. Zakończą go mistrzostwa świata w lotach w Planicy, a w imprezie tej rangi jeszcze nie udało mu się stanąć na najwyższym stopniu podium.
"" - powiedział Małysz.
TCS zakończy się w poniedziałek w Bischofshofen, a wygrać go dużą szansę ma prowadzący Dawid Kubacki. Ubiegłoroczny mistrz świata z Seefeld przed ostatnim konkursem ma 9,1 pkt przewagi nad Norwegiem Mariusem Lindvikiem.
Z Innsbrucku - Wojciech Kruk-Pielesiak (PAP)
wkp/ co/